fot. www.bayer04.de

Trzy dni po wygranym 3:2 meczu fazy grupowej Ligi Europy i awansie do 1/8 finału tych rozgrywek, Bayer Leverkusen zmierzy się z RB Lipsk w spotkaniu rozgrywanym w ramach 13. kolejki niemieckiej Bundesligi.

Drużyna z Lipska w słabym stylu rozpoczęła sezon 2021/22, ale w ostatnich tygodniach radziła sobie lepiej. RB w imponującym stylu pokonało Club Brugge 5:0 w meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów. Trener Bayeru, Gerardo Seoane spodziewa się ciężkiej przeprawy w konfrontacji z zespołem z Lipska.

– Mecz RB z Club Brugge był wystarczającym zapowiedzią tego co nasz czeka. Wiemy, czego się spodziewać, ale wiemy też, że mamy graczy, którzy znajdą w meczu z Lipskiem właściwe rozwiązania – powiedział szkoleniowiec Bayeru Leverkusen.

Póki co nie zapadła żadna decyzja czy zawodnicy tacy jak Lucas Alario, Patrik Schick, Karim Bellarabi i Charles Aránguiz znajdą się w kadrze na starcie z Lipskiem.

– Ostateczna decyzja zostanie podjęta w sobotnie popołudnie po rozmowach z lekarzami i fizjoterapeutami stwierdził Seoane.

Mecz z Lipskiem będzie także pierwszym meczem Bayeru Leverkusen w tym sezonie, który ze względu na pandemię koronawirusa odbędzie się za zamkniętymi drzwiami.

– Niestety wszyscy braliśmy udział wgrach za zamkniętymi drzwiami i z tych doświadczeń wyciągnęliśmy pewne wnioski. Dość szybko się do tego przyzwyczaimy. Żałujemy jednak, że podczas tego meczu nie będzie fanów. Potrzebujemy ich i ich emocji. Rozumiemy jednak, że zdrowie publiczne zawsze musi być priorytetem.

Źródło: www.bayer04.de