BayArena
fot. www.bayer04.de

W sobotnie popołudnie dojdzie do pięćdziesiątych szóstych Rheinderby pomiędzy drużynami FC Koeln i Bayerem Leverkusen. Aptekarze będą chcieli podtrzymać fantastyczną passę siedmiu zwycięstw z rzędu i tym samym zagwarantować sobie miejsce premiowane awansem do eliminacji przyszłorocznej Ligi Mistrzów.

Statystyki przemawiają zdecydowanie za podopiecznymi Rogera Schmidta. Bezpośrednie spotkania pomiędzy tymi zespołami kończyły się 21 zwycięstwami po stronie die Werkself, 21 remisami, a 13 razy ze zwycięską ręką wychodzili zawodnicy z Kolonii. Ciężko sobie wyobrazić, żeby popularne ?Koziołki” poprawiły tą statystkę po jutrzejszym pojedynku. Co prawda gospodarze nie przegrali siedmiu ostatnich spotkań na własnym boisku, lecz passa Bayeru sprawia bezapelacyjnie większe wrażenie.

Cel drużyny prowadzonej przez Petera Stögera powoli zaczyna się urzeczywistniać. Beniaminek z Kolonii miał za zadanie w tym sezonie utrzymać się w najwyższej klasie rozgrywkowej i tylko tragedia mogłaby im to odebrać. Na pięć kolejek przed końcem rozgrywek mają siedem punktów przewagi nad miejscem zagrożonym grą w barażach. Ponadto w pięciu ostatnich występach Kolonia schodziła z boiska ?na tarczy” zaledwie raz. Dobra gra beniaminka przyciągnęła zainteresowanie większych klubów, które bacznie obserwują ich najlepszych zawodników. Drużyna FC Koeln to klub z dużym potencjałem, w którym grają młodzi i perspektywiczni zawodnicy. Jonas Hector od niedawna może pochwalić się debiutem w dorosłej reprezentacji Niemiec,  obrońca Kevin Wimmer latem ma przejść do angielskiego Tottenhamu Hotspur. Bramki strzeże utalentowany Timo Horn, a jednym z odkryć sezonu jest reprezentant Polski Paweł Olkowski.

Niestety Polaka nie zobaczymy na murawie w jutrzejszym spotkaniu. Olkowski nabawi się kontuzji złamania stopy i nie zobaczymy już go w tym sezonie na boisku. Ponadto w drużynie gospodarzy nie zobaczymy Deyversona oraz Patricka Helmesa. Roger Schmidt nie będzie mógł skorzystać z Gonzalo Castro, który ostatnio musiał się poddać operacji łąkotki przyśrodkowej w lewym kolanie. Drugim nieobecnym jest Robbie Kruse, który od dłuższego czasu zmaga się z urazem.