BayArena
fot. www.bayer04.de

Po dwóch meczach bez zwycięstwa, na piłkarzy Bayeru 04 Leverkusen czeka kolejny wbrew pozorom wymagający rywal. W przedostatnim meczu 25. kolejki Bundesligi, rywalem Bayeru 04 będzie 1. FC Nurnberg

Drużyna gospodarzy niedzielnego pojedynku- FC Nurnberg na chwile obecną zajmuje kiepskie- trzecie od końca- 16 miejsce w tabeli. Po fatalnej pierwszej rundzie, w wykonaniu beniaminka Bundesligi, po dosyć ciekawych transferach, ekipa ta gra z meczu na mecz co raz lepiej i jeżeli forma będzie rosła tak jak do tej pory, to w Nurnberdze będą spore szanse na utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech.

Co prawda po osiągnięciach, tego nie widać- Nie udało im się wygrać od czterech spotkań, a ostatnie zwycięstwo zanotowali w spotkaniu z Hannoverem 96 który jest kompletnie bez formy, lecz dwa ostatnie remisy- u siebie z Bayernem oraz na wyjeździe w Bochum, kibiców z Bawarii napawają optymizmem przed następnymi meczami.

Goście z Leverkusen ostatnio powodów do radości nie mają, gdyż w dwóch ostatnich meczach nie udało im się zgarnąć kompletu ?oczek?. Dwa tygodnie temu w Bremie- stracone 3 punkty w ostatniej akcji meczu, a w ostatniej kolejce to Kolonia zdołała wywieźć jeden punkt z BayAreny. Udało im się tego dokonać nie dlatego, że Bayer grał źle, a dlatego że od początku do końca- FC K*ln broniło się całą drużyną, grając tzw. anty-futbol.

Warty odnotowania jest fakt, że do Norymbergi wraca dwójka z obecnej kadry Bayeru Leverkusen. Mowa o młodym Steffanie Reinartzu, który w tych barwach został czołowym obrońcą 2. Bundesligi, oraz o… obecnym asystencie Juppa Heynckesa- Peterze Hermannie- pełniącym w ubiegłym sezonie tą samą funkcję, tyle że na Easy-Credit Stadion. Sentymentalny, w pewnym sensie, będzie również występ w dzisiejszym meczu Marcela Risse, zawodnika Bayeru- który to od ponad roku przebywa na wypożyczeniu w Nurnberg.

Jeżeli sprawdzą się zapowiedzi niemieckiej prasy, w pierwszym składzie ?Aspiryn? ujrzeć możemy Renato Augusto. Jeżeli rzeczywiście Heynckes postawi na Brazylijczyka- będzie to jego powrót do wyjściowej jedenastki po długiej kontuzji.

Jak już mowa o kontuzjach, to na szczęście obóz kontuzjowanych w Leverkusen się nie powiększa, a jedynym zawodnikiem niezdolnym do gry jest Simon Rolfes. Jeżeli chodzi o 1. FC Nurnberg, to z pewnością nie zagrają Albert Bunjaku- najbardziej bramkostrzelny zawodnik rywali ?Aptekarzy? (zgromadził na swoim koncie już 11 bramek), oraz zmagający się z kontuzją Christian Eigler.

W ostatnim pojedynku obu ekip, na BayArenie lepszy okazał się zespół Juppa Heynckesa, aplikując rywalom 4 bramki, za razem nie tracąc żadnej. Wtedy to bramki strzelali Kroos, Rolfes, Derdiyok i Kiessling.

Jak będzie tym razem? Z pewnością kibice ?Aptekarzy? smutni nie będą, jeżeli powtórzy się wynik z jesieni. Teraz tak na poważnie: Pojedynek ten jest kolejnym, jak każdy w tym momencie, arcyważnym- jeżeli Bayer, dalej chce walczyć o mistrzowską patere. O tym że z Nurnbergą łatwo nie jest, przekonał się właśnie Bayern Monachium, który nie tak dawno, zaledwie zremisował tam 0:0. Właśnie… Bayern Monachium w sobotnim meczu z Koln zaledwie zremisował, więc przed piłkarzami Bayeru pojawiła się duża szansa. Jeżeli Bayer 04 Leverkusen chce powrócić na pozycję lidera, musi to spotkanie wygrać!

1. FC Nurnberg – Bayer 04 Leverkusen

07.03.2010 godz. 15:30