Bayer Leverkusen
fot. www.bayer04.de

Chyba mało kto spodziewał się takie występu Bayeru Leverkusen w starciu z Borussią Dortmund. Tymczasem Aptekarze dość nieoczekiwanie odpalili fajerwerki i pokonali BVB aż 5:2.

Podopieczni Gerardo Seoane już na przerwę schodzili prowadząc 3:1, a w drugiej połowie dorzucili kolejne trafienia – Jonathana Taha i Moussy Diaby’ego, na które BVB zdołało odpowiedzieć jedynie golem Steffena Tiggesa.

Borussia Dortmund: Kobel – Meunier (Wolf 46’), Akanji, Zagadou, Guerreiro – Brandt, Dahoud, Bellingham – Reus (Tigges 84’), Malen (Moukoko 79’), Hazard (Reyna 61’)

Bayer Leverkusen: Grill – Frimpong (Fosu-Mensah 89’), Tah, Hincapie, Bakker – Andrich, Demirbay – Bellarabi (Kossounou 68’), Wirtz (Aránguiz 81’), Diaby (Adli 89’) – Schick (Alario 81’)

Gole: 0-1 Akanji (10’ o.g.), 1-1 Frimpong (16’ o.g.), 1-2 Wirtz (20’), 1-3 Andrich (28’), 1-4 Tah (53’), 1-5 Diaby (87’), 2-5 Tigges (90’)

Sędzia: Siebert (Berlin)

Źródło: www.bayerleverkusen.pl