BayArena
fot. www.bayer04.de

Szósta drużyna obecnego sezonu w Bundeslidze Bayer Leverkusen musi uporać się z transferowymi zapędami swojego piłkarza. Stefan Kiessling już od początku rozgrywkę wspomina o odejściu z niemieckiej drużyny. Działacze robią jednak wszystko, aby napastnik pozostał w zespole.

Zimowe okienko transferowe zbliża się wielkimi krokami. Największe kluby Europy już teraz wyszukują nowych zawodników, których najchętniej by widzieli w swoich zespołach. Również zawodnicy w tym okresie szukają dla siebie nowego otoczenia. Taki zamiar wyraził napastnik szóstej drużyny Bundesligi. Mimo chęci odejścia z zespołu, działacze Bayeru Leverkusen nie dają za wygraną i starają się, aby zatrzymać zawodnika na kolejne sezony.

Sytuacja na linii klub – zawodnik od dłuższego czasu jest bardzo napięta. Karuzela transferowa ruszyła na dobre, a w gazetach co nóż można przeczytać kolej plotki o przenosinach piłkarzy. Również bukmacherzy mogą spróbować swojego szczęście w tym okresie. Obstawianie, który zawodnik odejdzie bądź zostanie pozyskany może być świetną formą zabawy, jak i zarobku.

Prezes Michael Schade na doniesienie dziennikarzy o ewentualnym odejście Stefana Kiesslinga zareagował bardzo wybuchowo. Według włodarzy Bayeru Niemiec do zakończenia swojego kontraktu ma jeszcze 2 lata, a działacze robią wszystko, aby współpracę przedłużyć. Podobne stanowisko prezentują dyrektor sportowy Rudi Voeller i menadżer Jonas Boldt, którzy zgodnie twierdzą, że na transfer się nie zgodzą. Takie słowa czołowych osobistości klubu, każdy kibic ?aptekarzy” powinien przyjąć ze spokojem, gdyż każdej ze stron zależy na dobru klub, jak i fanów.

Kiessling swoje odejście motywuje rzadkimi występami w pierwszy składzie drużyny z BayArena. Trener ?aptekarzy” w wyjściowym składzie do gry desygnuje Javiera Hernandeza, który imponuje skuteczność w tym sezonie. Przy takiej formie Meksykanina, Kiesslingowi trudno będzie przebić się do pierwszego składu.

W rundzie wiosennej niemiecki zespół będzie musiał podjąć walkę na kilku frontach. Bayer bowiem musi walczyć o awans do Champions League, końcowy triumf w Pucharze Niemiec oraz w Lidze Europejskiej. Przy takim kalendarzy Roger Schmidt potrzebuje dużą kadrę, a zawodnik pokroju Stefana Kiesslinga na pewno przyda się w ważnych momentach, mimo 31 lat.

Bayer oprócz wspomnianych walk na boisku będzie musiał jeszcze jedną przeprowadzić przy stoliku. Zdanie zarządu Leverkusen jest proste i mówi o zatrzymaniu napastnika. Natomiast Stefan Kiessling chce grać, a na ten moment Roger Schmidt nie może tego zapewnić swojemu podopiecznemu.