BayArena
fot. www.bayer04.de

Philipp Wollscheid ma za sobą nieudany sezon. Środkowy obrońca, który był podstawowym wyborem duetu trenerskiego Hyypiä-Lewandowski w sezonie 2012/13, w minionych rozgrywkach Bundesligi przegrywał walkę o miejsce w składzie z Ömerem Toprakiem i Emirem Spahiciem. Piłkarz przyznał niedawno w rozmowie z express.de, że czuje się niezadowolony i rozczarowany.

Wollscheid, który trafił do Leverkusen przed dwoma sezonami (wcześniej grywał dla FC Nürnberg), dzięki swoim występom w barwach Aptekarzy zdołał zaliczyć debiut w reprezentacji Niemiec. Ostatnio nie ma jednak powodów do zadowolenia. W sezonie 2013/14 zasiadał najczęściej na ławce rezerwowych; jego bilans to 20 spotkań, ale tylko 13 z nich Philipp rozpoczynał w wyjściowej jedenastce. Wollscheid zaliczył 1143 minuty na boisku. Dla porównania, w poprzednim sezonie występował w lidze przez 2790 minut.

Sprowadzony do Leverkusen za 7 milionów euro 25-latek o występach w obecnym sezonie mówi: – To za mało jak na moje oczekiwania. Powiedziano mi, że jestem jednym z trzech równorzędnych obrońców. Nie do końca przekłada się to na stan faktyczny. Niestety, nie dostałem żadnego właściwego wytłumaczenia, dlaczego gram tak rzadko.

Kontrakt Wollscheida z klubem wygasa dopiero w 2017 roku. Czy piłkarzowi uda się wypełnić go do końca? Wątpliwe. Bayer nie ustaje w poszukiwaniu kolejnych środkowych obrońców, natomiast zagadnięty o odejście z Leverkusen, piłkarz odpowiada: – Nie można tego wykluczyć.