BayArena
fot. www.bayer04.de

Mało kto by się spodziewał, że już w tym sezonie media rozpoczną spekulacje na temat zmiany na ławce trenerskiej klubu z BayAreny. Niemieccy dziennikarze już donoszą o polowaniu prezesa ?Aptekarzy” – Wolfganga Holzhäusera, na trenera obecnego lidera Bundesligi, Thomasa Tuchela.

To oczywiście są ciągle tylko spekulacje, jednak trzeba przyznać, że wciąż nie słyszeliśmy jednoznacznych zapewnień dotyczących przedłużenia, kończącego się latem przyszłego roku, kontraktu z Juppem Heynckesem.

Trudno nie zauważyć, że stosunki z klubem z Mainz, prezentują się ostatnio wzorowo. Niedawno Bayer pozyskał 19-letniego napastnika klubu z Moguncji, Andre Schurrle za 8 mln Euro. Mainz nie robił wielkich oporów przy transferze, jedynie postanowiono, że strzelec trzech goli w tym sezonie, zamelduje się w Leverkusen dopiero w lipcu 2011 roku. Niemieckie media spekulują, że transfer ten był pokłosiem wypożyczenia na ten sezon do Mainz skrzydłowego Bayeru, Marcela Risse.

Sam zainteresowany – Thomas Tuchel, zaprzeczył, jak na razie, doniesieniom niemieckiej prasy. – Jestem zadowolony, że przedłużyłem swój kontrakt z Mainz do czerwca 2013 roku – wyjaśnia trener niespodziewanego lidera rozgrywek w Niemczech.

Najwięcej sensacji media starają się ciągle doszukać w wypowiedziach prezesa Bayeru, dla którego Tuchel jest trenerem roku. – Dzwoniłem jeden raz do Tuchela. Nie chodziło jednak o kwestię trenowania Bayeru. Jesteśmy bardzo zadowoleni z pracy Heynckesa. Chcemy oczywiście, by u nas został – mówi Holzhäuser, który przed sezonem zaznaczył, że oczekuje od szkoleniowca awansu do Ligi Mistrzów.

W podobnym tonie wypowiada się dyrektor sportowy ?Aspiryn” – Rudi Völler. – Jesteśmy zadowoleni z pracy jaką wykonuje trener Heynckes. W okolicach Bożego Narodzenia będziemy z nim rozmawiać na temat nowego kontraktu. Osiągniemy sukces, zatrzymując Heynckesa na kolejny sezon.

Miejmy nadzieję, że nowy kontrakt z Juppem Heynckesem zostanie szybko parafowany. Obecny sezon będzie niezwykle ciężki i wyrównany – dlatego dla trenera jest ważne, aby miał komfort pracy i mógł zająć się tylko szkoleniem drużyny, a nie zastanawianiem się nad przyszłością w klubie. Sam Jupp tłumaczy jednak, że na rozmowy przyjdzie czas w trakcie trwania obecnego sezonu.

Na koniec jeszcze wypowiedź kapitana Bayeru, Simona Rolfesa, który potwierdza dobrą współpracę zawodników z trenerem. – Bylibyśmy zadowoleni, gdyby Jupp dalej z nami pracował. Przy nim żaden zawodnik nie stał się gorszy, każdy się ciągle rozwija. Trener ma ogromne doświadczenie i autorytet w zespole – tłumaczy niedawny rekonwalescent.

I przede wszystkim tą wypowiedzią powinni się kierować włodarze Bayeru, przy planowaniu najważniejszej posady na przyszły sezon, na ławce trenerskiej „Aptekarzy”.

Martin Huć