BayArena
fot. www.bayer04.de

Ledwie rozpoczęło się zgrupowanie na Florydzie, a w gronie piłkarzy Bayeru Leverkusen mamy pierwszego kontuzjowanego. Padło na Tina Jedvaja, który na wczorajszej sesji treningowej naderwał włókna mięśniowe w lewym udzie i w USA już nie zagra.

Chorwat odniósł uraz pod koniec zajęć. Został przetransportowany do hotelu, gdzie zajął się nim klubowy lekarz, dr Burak Yildrim. Stamtąd Jedvaj trafił do szpitala. Rudi Völler przyznał, że kontuzja „nie wygląda dobrze”.

19-letni obrońca mimo wszystko pozostanie na Florydzie; w jego przypadku podróż samolotem nie byłaby obecnie najlepszym pomysłem, ponadto wszyscy klubowi fizjoterapeuci przebywają na zgrupowaniu w USA.

Tin Jedvaj jest aktualnie przedmiotem negocjacji między swym macierzystym klubem, AS Roma, a Bayerem, gdzie przebywa na dwuletnim wypożyczeniu. Aptekarze chcą pozyskać młody talent na stałe, jednak włoska strona żąda za Jedvaja aż 10 milionów euro, co dla Niemców jest zbyt dużą sumą. Oferują oni kwotę w wysokości około 7,5 milionów. Sam zainteresowany niezmiennie deklaruje, że chce kontynuować swą karierę w Leverkusen.