BayArena
fot. www.bayer04.de

Po niezbyt dobrym meczu, rozegranym w kiepskich warunkach atmosferycznych, Bayer 04 Leverkusen ograł na wyjeździe Rosenborg Trondheim i tym samym zapewnił sobie awans z pierwszego miejsca, do 1/16 finału Ligi Europy.

Zespół z Leverkusen do Norwegii przyleciał wczoraj, bez kilku podstawowych zawodników. W kadrze zabrakło takich graczy jak Tranquillo Barnetta, Renato Augusto, a Rene Adler drobnej kontuzji nabawił się na wczorajszym treningu. 

Szansę występu od pierwszej minuty dostał Patrick Helmes, który ostatnio narzekał w prasie na to, że dostaje za mało szans. Podobnie jak w poprzednich meczach i tym razem nie zaprezentował on nic szczególnego, pomijając zdobytą bramkę z pozycji spalonej. 

Helmes minimalnie 'spalił’, zaś Sidney Sam, zrobił wszystko zgodnie z regulaminem. W 29. minucie, ładnym strzałem zza pola karnego pokonał on golkipera miejscowych – Daniela Örlunda.

Piłkarze Rosenborga nie poddawali się i stworzyli wiele dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Tylko szczęściu, w kilku przypadkach, zawdzięczamy fakt, że Fabian Giefer, zastępujący dziś Rene Adlera, zachował czyste konto. 

Bayer wygrał 1:0 i przy porażce Atletico Madryt z Arisem Saloniki, już teraz zapewnił sobie awans z pierwszego miejsca w grupie. Oznacza to, że przy losowaniu 1/16 finału – będzie rozstawiony, a rywalami będą zespoły, które w swoich grupach zajmą drugie miejsce, lub te z gorszym bilansem, z tych, które nie zdołały awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów, zajmując trzecie miejsca w swoich grupach.

Autor: Matinho