BayArena
fot. www.bayer04.de

Kapitan drużyny Bayeru Leverkusen Simon Rolfes zadecydował, że wraz z końcem obecnego sezonu zawiesi buty na kołku. Wydaje się to być dosyć zaskakująca decyzja, tym bardziej że Niemiec ma dopiero 32 lata. Niemniej jednak Rolfes postanowił po 15 piłkarskich latach przejść na emeryturę.

Rolfes ma obowiązujący kontrakt do końca obecnego sezonu. Wiele się mówiło o tym czy ów kontrakt zostanie przedłużony, lecz Simon uciął wszelkie spekulacje podejmując decyzję o zakończeniu kariery.  Simon Rolfes jest obecnie jednym z zawodników o największym stażu w klubie. W barwach Aspiryn występuje od 2005 roku, zaliczając grubo ponad 200 spotkań.

Decyzja o zakończeniu kariery nie była dla mnie łatwa. Jednak podczas moich 15 lat w zawodowym futbolu wiele rzeczy już przeżyłem i chciałbym spróbować swoich gdzie indziej. Uważam, że jest to odpowiedni czas, żeby powiedzieć stop i rozwijać się dalej  zarówno zawodowo jak i osobiście – powiedział Rolfes. Czas spędzony w Leverkusen był dla mnie czymś fantastycznym. Bayer należy do czołówki klubów w Europie, grając regularnie w rozgrywkach międzynarodowych, a ja jako podstawowy zawodnik tego zespołu mogłem się cieszyć grą w Lidze Mistrzów. Jestem wdzięczny wszystkim pracownikom klubu, którzy dali mi możliwość przeżycia tego wszystkiego. W lecie będę już patrzył w przeszłość na mój wspaniały okres w Bayerze.

Dyrektor sportowy Bayeru Rudi Völler przyjął decyzję zawodnika, chociaż miał nadzieje że pozostanie w drużynie prowadzonej przez Rogera Schmidta. Simon wprowadzał w nasz młody zespół element ważnego doświadczenia, dużo jakości i wsparcia. Zawsze należał do grona jednego z najlepszych i najważniejszych zawodników. Jestem pewien, że dałby radę grać na najwyższym poziomie jeszcze przez parę lat. Mimo że wybrał swoją drogę to wszystkie drzwi w Bayerze będą zawsze stały przed nim otworem – skomentował Völler decyzję kapitana.

Decyzję Rolfesa skomentował także prezes Bayeru Michael Schade : Simon jest wielką osobowością zarówno w klubie jak i poza nim. Wraz z odejściem Simona, stracimy jednego z mistrzów naszego klubu. Jestem mu bardzo wdzięczny za to co zrobił dla klubu.