BayArena
fot. www.bayer04.de

Po swoim pożegnalnym meczu, Bernd Schneider z rodziną i znajomymi aż do rana świętował zakończenie niezwykle udanej kariery. Dzisiaj raz jeszcze wrócił do wczorajszego meczu, dziękując wszystkim.

– To był fantastyczny i wspaniały wieczór na BayArena. Mój klub i moi kibice sprawili, że nigdy nie zapomnę tego pożegnania. Dziękuję z całego serca, w imieniu mojej rodziny i moich przyjaciół, za pomysł i zaangażowanie. Było warto – dziękuje „Schnix”.

– Najwięcej emocji przyniosła mi runda honorowa na pięknie oświetlonym stadionie. Z trudem powstrzymałem łzy. Miłość moich fanów poruszyła mnie bez końca. Mówię „Do widzenia”. Ale naturalnie nie zrywam kontaktu. Wciąż tutaj jestem. Bayer 04 zawsze był moim klubem. Bayer 04 jest moim klubem. I Bayer 04 zawsze będzie moim klubem. Teraz jeszcze bardziej – dodał na koniec Bernd Schneider.