BayArena
fot. www.bayer04.de

Bayer Leverkusen jako ostatnia z drużyn Bundesligi rozpoczęła przygotowania do sezonu 2015/16. W czwartek powracający z urlopów zawodnicy przeszli testy sprawnościowe przed rozpoczęciem treningów, zaś wczoraj odbyły się pierwsze zajęcia na murawie.

Zawodnicy przez 100 minut trenowali pod okiem Rogera Schmidta i jego nowego asystenta, Markusa Krösche, pozyskanego niedawno z Paderborn. Były zawodnik SCP cieszył się zainteresowaniem sympatyków klubu i również jemu przypadło w udziale rozdawanie autografów około trzystu kibicom, którzy pojawili się na obiektach treningowych Aptekarzy, by podejrzeć swych ulubieńców.

Największe grono fanów przyciągnął jednak powracający do drużyny mistrz świata z Brazylii, Christoph Kramer, który po zakończeniu zajęć podarował jednemu z kibiców swoją koszulkę. – Murawa jest lepsza niż w Mönchengladbach – oznajmił dziennikarzom tryskający dobrym humorem stary-nowy pomocnik drużyny. Kramer, który taktykę Bayeru określił jako „planowany chaos”, wypowiedział się również ze zrozumieniem na temat intensywności zajęć: – Przeczytałem, że pierwszy „nieangielski” tydzień będzie dopiero w grudniu. W okresie przygotowawczym chodzi o to, żebyśmy jako drużyna byli dobrze przygotowani fizycznie, żeby mieć podstawę do spełnienia naszych celi i oczekiwań.

Prócz Kramera, na murawie pojawiły się inne nowe twarze w zespole Aptekarzy. Niektórzy wracali z wypożyczeń, jak Seung-Woo Ryu (ostatnio Eintracht Brunszwik) czy Konstantinos Stafylidis (Fulham). Dla dwójki innych zawodników – Admira Mehmediego (SC Freiburg) i André Ramalho (Red Bull Salzburg) były to pierwsze treningi na obiektach w Leverkusen.

Nieobecni na pierwszych zajęciach byli zawodnicy, którzy nieco później niż reszta drużyny udali się na urlopy ze względu na grę w reprezentacjach. I tak w Leverkusen zabrakło wczoraj Bernda Leno, Juliana Brandta, Hakana Calhanoglu i Heung-Min Sona. Poza numerem jeden w bramce Bayeru, wszyscy zawodnicy dołączą do zespołu w najbliższy czwartek. Leno rozpocznie przygotowania do nowego sezonu dopiero na obozie w Zell am See – Kaprun. Do tego czasu członkiem drużyny jako jej trzeci golkiper będzie zawodnik Bayeru U19, Patrick Bade.

Póki co z drużyną nie mogą trenować dochodzący do zdrowia po urazie ramienia Kyriakos Papadopoulos i leczący kontuzję stawu skokowego Robbie Kruse.

Nowy kapitan, nowa rada

Zakończenie kariery piłkarskiej przez Simona Rolfesa oznacza nie tylko odejście jednej z legend najnowszej historii klubu, czy też (dodając do tego rozstanie Bayeru z Gonzalo Castro i Stefanem Reinartzem) poważny ubytek wśród środkowych pomocników pozostających do dyspozycji trenera Schmidta. To również konieczność wyboru nowego kapitana zespołu. Faworytem pozostaje dotychczasowy zastępca Rolfesa, Lars Bender, jednak opiekun Aptekarzy nie przesądza sprawy.

Wyznaczę następcę [Simona – red.] i zrobię to, kiedy będę miał co do tego pewność – powiedział Schmidt. Trener dał sobie czas na podjęcie tej decyzji do czasu pierwszego meczu o stawkę. A ten odbędzie się w sobotę 8 sierpnia w Lotte, gdy Bayer zmierzy się w pierwszej rundzie DFB-Pokal z tamtejszym Sportfreunde.

W drużynie brakuje również dwóch członków jej rady – prócz Simona Rolfesa należał do niej także zwolniony dyscyplinarnie w kwietniu Emir Spahic (który swoją drogą najwyraźniej pozostanie w Bundeslidze; o piłkarza intensywnie zabiega Hertha Berlin, ponadto mówi się o zainteresowaniu ze strony Schalke Gelsenkirchen).

W kwestii doboru zawodników do nowej rady wypowiedział się ostatnio Rolfes: – Ömer Toprak, Lars Bender i Stefan Kiessling wciąż w niej są – muszą zbudować oblicze nowej drużyny. Uważam, że na miejsce w radzie zasłużył Bernd [Leno – red.]. Od lat pokazuje świetną formę w bramce. Takie zadanie pozwoli mu się dodatkowo rozwinąć.

Co z transferami?

Jedno wydaje się pewne – zespół z Leverkusen czekają dalsze wzmocnienia. Wczoraj na ten temat wypowiedział się Roger Schmidt: – We wszystkich trzech obszarach drużyny, w pomocy, obronie i w ofensywie, możemy powiększyć kadrę o jednego piłkarza, jeśli będzie ku temu możliwość.

Bayer nie zamierza jednak dokonywać transferów na siłę. Schmidt: – Mamy obecnie stosunkowo dobrą drużynę. Chodzi o to, by sprowadzać piłkarzy z topu, którzy by nas rzeczywiście wzmocnili.

Z jednej z przytaczanych ostatnio wypowiedzi nowego Aptekarza, Admira Mehmediego wynika, że zawodnik ten we własnym mniemaniu jest wszechstronnym graczem ofensywnym, nie zaś klasycznym żądłem odpowiedzialnym za wykańczanie akcji. To mogłoby sugerować, że kierownictwo Bayeru będzie nadal szukać napastnika, który mógłby stanowić na szpicy alternatywę dla Stefana Kiesslinga. Jednak, jak mówi odpowiedzialny za transfery menedżer, Jonas Boldt: – Mamy ten temat na uwadze, lecz nowy środkowy napastnik nie jest najwyższym priorytetem. Zdaniem Boldta w pierwszej kolejności należy załatać luki w pomocy i obronie.

W kadrze Aptekarzy znajduje się obecnie czterech piłkarzy mogących występować na środku defensywy: Ömer Toprak, Kyriakos Papadopoulos, Tin Jedvaj i André Ramalho. W tym międzynarodowym towarzystwie najsolidniej wygląda reprezentant Turcji. „Papa” jest podatny na kontuzje, sprowadzony z Austrii Ramalho jest sporą zagadką, a Jedvaj to również opcja na prawą obronę i na tej pozycji najpewniej będzie występować w przyszłym sezonie, skoro o krok od odejścia jest niepotrzebny zdaniem Schmidta Giulio Donati. Zostaje Roberto Hilbert, który ma za sobą udany sezon, niemniej wydaje się być raczej uzupełnieniem składu niż pewniakiem do regularnych występów.

Stąd pomysł sprowadzenia dodatkowego środkowego obrońcy. Faworytem mediów jest Jonathan Tah z Hamburga, jednak HSV odrzuciło pierwszą ofertę Bayeru za tego zawodnika. Aptekarze wydają się być zdeterminowani, by sprowadzić utalentowanego piłkarza w swoje szeregi, więc temat zapewne powróci. Innym kandydatem prasy jest Lucas Francois Hernandez z Atletico Madryt. Reprezentant francuskiej młodzieżówki miałby jednak być tylko wypożyczony do Leverkusen.

Spośród nominalnych środkowych pomocników po odejściu Dominika Kohra do Augsburga w kadrze SVB zostali jedynie raczej mało kreatywni Lars Bender i Christoph Kramer. Problemu niby nie ma, na tej pozycji mogą występować również Papadopoulos (grał w drugiej linii z niezłym skutkiem w zeszłym sezonie), Ramalho, czy Jedvaj. Na „szóstce” zdarzało się grywać również Hakanowi Calhanoglu. To wszystko jednak zawodnicy, którzy będą potrzebni gdzie indziej. Calhanoglu ma papiery do gry na „dziesiątce”, tuż za napastnikiem, pozostali to z kolei obrońcy, a więc skierowani bardziej na destrukcję, niż rozgrywanie piłki.

Rozwiązaniem ma być Chilijczyk Charles Aranguiz z brazylijskiego Internacional Porto Alegre. Jego wykup kosztowałby klub znad Renu przynajmniej 10 milionów euro, do tego dochodziłaby nie najgorsza pensja…

Klub w ostatnich dniach zdecydowanie zaprzeczył, jakoby w kręgu jego zainteresowań znajdował się kolumbijski napastnik, Duvan Zapata (Napoli).

Pierwszy sparing już jutro

Niezależnie kto ostatecznie trafi w szeregi die Werkself, duetowi Rudi Völler – Jonas Boldt zaleca się pośpiech. Pierwszy mecz o stawkę czeka podopiecznych Rogera Schmidta już za nieco ponad miesiąc.

Z kolei pierwsze spotkanie sparingowe Aptekarzy odbędzie się już jutro o 14:00. Piłkarze Bayeru zagrają na wyjeździe z Sonnenhof Grossaspach, która to drużyna jako beniaminek w poprzednim sezonie 3. Ligi zajęła piętnaste miejsce na dwadzieścia możliwych.