BayArena
fot. www.bayer04.de

W sobotnie popołudnie, najlepsza drużyna rundy wiosennej Bundesligi- VFB Stuttgart, na własnym boisku podejmie, będący w zgoła odmiennej formie- Bayer 04 Leverkusen, który nie wygrał 4 ostatnich meczy.

Dzisiejsi gospodarze- ekipa VFB Stuttgart, w rundzie wiosennej radzi sobie nadspodziewanie dobrze. Zaliczyła już 10 zwycięstw i zaledwie jedną porażkę w meczu na własnym boisku, z Hamburgerem SV. Można przypuszczać, że dobre wyniki w tej rundzie są sprawką 'nowego' trenera. Mowa o Christianie Grossie, który przejął tą drużynę w momencie gdy niektórzy jej nawet spadek do 2. ligi, a tymczasem są bardzo bliscy awansu do europejskich pucharów.

W ostatnim meczu, zawodnicy ?Die Schwaben? dobili gwóźdź do trumny berlińskiej Herthy, wygrywając na jej terenie 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył rezerwowy- Cacau. Jeżeli pojawi się on dzisiaj na boisku, będzie on jednym z tych zawodników, na których defensywa klubu z Leverkusen musi być specjalnie wyczulona. Cacau jest najbardziej bramkostrzelnym zawodnikiem Stuttgartu. Do tej pory na swoim koncie zanotował 9 bramek. Co ciekawe- aż 4 z nich zdobył w pojedynku wyjazdowym z 1.FC Koln.

Faworytem tego spotkania z pewnością będą gospodarze, którzy w przeciwieństwie do piłkarzy Bayeru, są w gazie, zapewne będą chcieli kontynuować dobrą passę i zbliżyć się do europejskich pucharów. Jeżeli mowa o europejskich pucharach, to Bayer Leverkusen musi odnieść dziś zwycięstwo, jeżeli chce pozostać na miejscu premiowanym grą w elitarnej Lidze Mistrzów.

Jak już wyżej wspomniałem- sytuacja Bayeru 04 Leverkusen jest całkiem inna niż ta Stuttgartu. Bayer nie wygrał kilku ostatnich meczów. W ostatnim, rozegranym na BayArenie- ?Aspiryny? były bliskie ogrania głównego pretendenta do tytułu- Bayernu Monachium, lecz więcej szczęścia- w postaci bramkarza- Hansa Jorga Butta i kilku słupków mieli właśnie goście, dzięki czemu udało im się wywieźć 1 punkt z Leverkusen. Na dodatek, jak sami przyznali po meczu- byli z niego bardzo zadowoleni.

Spotkanie to będzie w pewnym stopniu wyjątkowe dla Erena Derdiyoka, który stanie naprzeciwko Christiana Grossa- swojego trenera z czasów gry w FC Basel.

Do kadry Bayeru powraca Sami Hyypia, który w poprzednim meczu z ?Bawarczykami? nie wystąpił z powodu kontuzji.

Na pewno na murawę Mercedes-Benz Areny nie wybiegną: leczący kontuzje Simon Rolfes, pauzujący za czerwoną kartkę- Daniel Schwaab, oraz narzekający na problemy z mięśniami- Renato Augusto. Takich problemów nie ma VFB Stuttgart i w jego szeregach zabraknie zaledwie rezerwowych- bramkarza Ulreicha, obrońcy- Boki i grającego w pomocy- Sebastiana Rudego.

Rozjemcą sobotniego pojedynku będzie Manuel Grafe z Berlina. Nie sędziował On jeszcze w tym sezonie spotkania Bayeru Leverkusen. Pozostaje mieć nadzieję że Pan Grafe pozwoli na męską grę i nie będzie odgwizdywał każdego kontaktu z rywalem. W końcu- piłka nożna to męska gra..


VFB Stuttgart ? Bayer 04 Leverkusen

Data:17.04.2010 Godzina:15:30