BayArena
fot. www.bayer04.de

Trzy dni po srogiej porażce z Wolfsburgiem Bayer wraca na boisko, by zmierzyć się na BayArena z drużyną FC Augsburg w spotkaniu piątej kolejki Bundesligi. Aptekarze powinni podejść do tego meczu niezwykle zmobilizowani, by przełamać złą passe trzech meczów bez zwycięstwa. Drużyna Augsburga wydaje się być do tego idealnym przeciwnikiem, jednak jak już historia pokazała, nie wolno lekceważyć żadnego przeciwnika.

Historia pokazuje, że zespół z Bawarii jest dla nas bardzo wygodnym przeciwnikiem. Od czasu powrotu Augsburga do Bundesligi, każdy ich mecz z Bayerem kończył się porażką. Nikt w Leverkusen nie wyobraża sobie, żeby dzisiejszego dnia miało być inaczej. Pomimo słabych wyników z drużyną Bayeru Augsburg jest zespołem będącym w stanie sprawić niespodziankę. Człowiekiem, który z całą pewnością nie lekceważy drużyny Augsburga jest szkoleniowiec gospodarzy Roger Schmidt – 'Trudno się gra przeciwko Augsburgowi. Są zdyscyplinowani i mają liczne argumenty w ofensywie, ale my chcemy powrócić na zwycięską ścieżkę przed własną publicznością. Jesteśmy w pełni zdeterminowani, by wygrać' – zapewnił na konferencji prasowej trener Aptekarzy.

Piłkarze Augsburga miniony sezon zakończyli na bardzo wysokim 8 miejscu, co niewątpliwie jest dużym sukcesem klubu. Tak wysoka lokata musiała się przyczynić do wzrostu zainteresowania kluczowymi zawodnikami. I tak też się stało, gdyż drużynę opuścili m.in. Matthias, Ostrzolek, Dong-Won Ji, a przede wszystkim główny motor napędowy zespołu Andre Hahn. Zespół sprowadził na ich miejsce kilku nowych zawodników tj. Tim Matavz, czy Markus Feulner, ale wątpliwe jest czy Ci zawodnicy potrafią wnieść taką samą jakość jak ich poprzednicy.

Drużyna z Augsburga tegoroczny sezon rozpoczęła bardzo słabo w pierwszych dwóch meczach odnosząc dwie porażki.  Później jednak sytuacja się bardzo poprawiła, bo następne dwa spotkania kończyły się zwycięstwem bawarskiej ekipy. W poprzedniej kolejce Augsburg odniósł efektowne zwycięstwo na własnym boisku z drużyną Werderu Brema (4:2). O 180 stopni wygląda sytuacja w drużynie gospodarzy. Pierwsze spotkania sezonu wypadły rewelacyjnie do czasu pojedynku również z Werderem Bremą. Pechowy remis 3:3 najwidoczniej namieszał w głowach piłkarzy Aspiryn i później było jeszcze gorzej. Porażka w lidze Mistrzów z AS Monaco (0:1) i wspomniana już klęska z VfL Wolfsburg (1:4). Piłkarzom Leverkusen nie pozostaje nic innego jak podejść do dzisiejszego meczu bardzo poważnie i wygrać w przekonujący sposób.

W drużynie gości trener Markus Weinzierl nie będzie mógł skorzystać z Dominika Reinhardta, Markusa Feulnera i Jana Moravka. Trener gospodarzy ma większy ból głowy. Oprócz już wcześniej kontuzjowanych Ömera Topraka, Kyriakosa Papadopoulosa, Juliana Brandta i Simona Rolfesa , do listy niedysponowanych na dzisiejsze spotkanie dołączył Giulio Donati, który w poprzednim meczu z Wolfsburgiem otrzymał czerwoną kartkę.