BayArena
fot. www.bayer04.de

Dwadzieścia pięć lat to szmat czasu. Wiele się zmieniło w futbolu od 25 lutego 1989 r. Poza jednym: Borussia Moenchengladbach wciąż nie może sobie poradzić w lidze na własnym terenie z Bayerem Leverkusen.

Die Werkself ostatni raz w meczu Bundesligi zostali pokonani w Moenchengladbach w czasach, gdy w drużynie grali jeszcze obecni członkowie sztabu szkoleniowego – Rüdiger Vollborn oraz Thomas Hörster. To piękna seria, którą zdecydowanie warto przedłużyć. W tym czasie na Borussia Park (wcześniej Bökelberg) w 21 meczach odnieśliśmy 16 zwycięstw i zanotowaliśmy 5 remisów. Udana passa dotyczy jedynie rozgrywek ligowych, bowiem grając u siebie w Pucharze Niemiec, Borussia zdołała nas pokonać dwukrotnie: w 1992 i 2010 r.

Z drugiej strony, lokalni rywale w tym sezonie zamienili swój stadion w fortecę, wygrywając na nim osiem z dotychczasowych dziesięciu domowych spotkań ligowych. Dopiero na koniec jesieni na Borussia Park padł remis w starciu z Wolfsburgiem. Obiecującą passę meczów u siebie bez porażki przerwał dopiero w pierwszej wiosennej kolejce Bayern Monachium.

Jeśli chodzi o nasze ostatnie osiągnięcia w potyczkach z Borussią, w poprzednim sezonie dwukrotnie zremisowaliśmy z tą drużyną w Bundeslidze. Jesienią było 1-1 (dla Aptekarzy trafił Michal Kadlec), z kolei na wiosnę, w meczu na Borussia Park kibice nie mogli narzekać na brak goli. Ostatecznie padł remis 3-3 (bramki dla Leverkusen: Sam, Kiessling, Schürrle). W obecnym sezonie, w meczu rundy jesiennej na BayArenie, po bramkach Stefana Kiesslinga, Sidneya Sama (trafił do siatki rywali dwukrotnie) i Gonzalo Castro, wygraliśmy 4-2.

W ostatnich dwóch meczach z Bayerem gole dla Gladbach zdobywał doświadczony austriacki obrońca, Martin Stranzl. Zawodnik ten odniósł we wtorek uraz na treningu, wszystko wskazuje jednak na to, że będzie mógł wystąpić w meczu z Leverkusen. Nie zagra za to z pewnością pauzujący za kartki Julian Korb. W drużynie Aptekarzy zapewne zabraknie Stefana Reinartza, któremu w meczu ze Stuttgartem odnowiła się kontuzja stopy.

Na zapytanie dziennikarza Rheinische Post, Stefana Klüttermanna co do charakteru dzisiejszego spotkania, fani Bayeru odpowiedzieli jednoznacznie: mecze z Gladbach to nie derby. Choć oba miasta dzielą w linii prostej raptem 43 kilometry, dla naszych kibiców pojęcie spotkania derbowego zastrzeżone jest dla starć z 1.FC Köln.

Spotkanie będzie miało dodatkowy smaczek dla sympatyków niemieckiej piłki: obejrzymy w nim pojedynek dwóch niezwykle utalentowanych golkiperów młodego pokolenia, zawodników niemieckiej reprezentacji U21, Bernda Leno i Marca-Andre ter Stegena.