BayArena
fot. www.bayer04.de

Dziś pójdziemy na rękę tym wszystkim zabieganym kibicom Bayeru, którym nie zbywa na czasie i którzy kursując między pracą, rodziną, spacerami z dziewczyną bądź z psem, układaniem puzzli, klejeniem modeli czy jeszcze inną pożyteczną formą aktywności, chcieliby jednak mimo wszystko poczytać co nieco o wydarzeniach wokół ich ulubionej drużyny. Będzie więc nad wyraz treściwie.

Zaczynamy od rocznego wypożyczenia Marlona Freya, który w przyszłym sezonie będzie graczem drugoligowego 1.FC Kaiserslautern. Dwudziestoletni Frey, który jest wychowankiem Bayeru i w zeszłym sezonie zadebiutował w Bundeslidze, kończąc rozgrywki z łączną liczbą dziewięciu występów, jako środkowy pomocnik musiałby rywalizować o miejsce w składzie z Larsem Benderem, Kevinem Kamplem, czy Charlesem Aránguizem. Łatwo dojść do wniosku, że w takiej sytuacji nie miałby zbyt wielu szans na grę, a w miarę regularne występy potrzebne mu są do dalszego rozwoju. Jest to więc raczej dobre posunięcie, chyba że (odpukać!) znów nawiedzi nas wiosenna plaga kontuzji.

*

Nową umowę z klubem podpisał osiemnastoletni defensor, Joel Abu Hanna, który ma pozostać Aptekarzem do końca czerwca 2019 roku. Młodzieżowy reprezentant Niemiec na kontrakt zapracował solidnymi występami w barwach Bayeru U19 oraz bardzo dobrze przepracowanym zimowym obozem treningowym w Orlando.

*

Odchodzi jeden z trenerów Bayeru, Daniel Niedzkowski, który załapał się na czteroletnią umowę ze swym byłym pracodawcą, DFB (Niemiecki Związek Piłki Nożnej), gdzie będzie pracował nad kształtowaniem młodych zawodników. Niedzkowski w Leverkusen spędził trzy lata, pracując w tym okresie kolejno z Samim Hyypią, Saschą Lewandowskim i Rogerem Schmidtem.

*

Marc Brasnic po rocznym wypożyczeniu do SC Paderborn, w którym rozegrał siedem spotkań na poziomie drugiej ligi i trzynaście w Oberlidze (piąta liga), nie powróci na razie do Leverkusen, gdyż został wypożyczony do trzecioligowej Fortuny Köln. Zaniepokojeni o miejsce w składzie Chicharito i Kiessling z całą pewnością odetchnęli z ulgą.

*

Krążą plotki, jakoby Sebastian Boenisch miał się przenieść do… Lechii Gdańsk. Może wreszcie wygra rywalizację z Wawrzyniakiem?