BayArena
fot. www.bayer04.de

Po emocjonującym spotkaniu Bayer Leverkusen zremisował z Schalke 2:2 i utrzymał 4-punktową przewagę w tabeli nad zespołem z Gelsenkirchen. Do końca sezonu, od którego dzieli nas 5 kolejek, będzie trwać więc zażarta walka o miejsce na podium.

Od samego początku kibice nie mogli narzekać na tempo meczu. Zarówno goście, jak i gospodarze starali się stwarzać sytuacje bramkowe i narzucić rywalom własny styl gry. Bliżej zdobycia gola jako pierwsi byli gracze Schalke, jednak znakomitą interwencją popisał się Bernd Leno. Gdy wydawało się, że do przerwy utrzyma się bezbramkowy rezultat, w 39 minucie strzał głową oddał Rolfes i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Gol padł w kontrowersyjnych okolicznościach, ponieważ przez dłuższy czas w polu karnym gospodarzy leżał Marica, lecz podopieczni Lewandowskiego i Hyypi nie zdecydowali się przerwać gry i zakończyli akcję celnym trafieniem, pomimo protestów publiczności i zawodników Gelsenkirchen.

Druga odsłona spotkania miała bardzo podobny przebieg – obie drużyny atakowały, chociaż to Bayer stwarzał sobie groźniejsze sytuacje. Po jednej z akcji, sędzia Grafe odgwizdał rzut wolny dla Aptekarzy. Do piłki podszedł Kadlec i bezpośrednim strzałem pokonał bramkarza Schalke. Piłka musnęła jeszcze po drodze skaczącego Kiesslinga i to właśnie Niemcowi zapisano na konto to trafienie.

Gdy zdawało się, że Leverkusen może dopisać już sobie trzy punkty, do głosu doszli gracze Schalke. W 71 minucie niepewnie interweniującego Bernda Leno, strzałem z dobitki pokonał wprowadzony w drugiej połowie, zawodzący ostatnio Fin Pukki i dał swojej drużynie szansę na wywalczenie korzystnego rezultatu w tym spotkaniu.

Decydującym momentem okazała się 86 minuta. Niezgodnie z przepisami w polu karnym interweniował Omer Toprak i sędzia Grafe nie zawahał się podyktować ?jedenastki|? drużynie z Gelsenkirchen. Jednocześnie arbiter ukarał czerwoną kartką obrońcę Bayeru, który po 5 tygodniach absencji wrócił do podstawowego składu Bayeru i za tydzień znów obejrzy spotkanie z trybun. Rzut karny dla Schalke pewnie wykorzystał Raffael i ustalił wynik meczu na 2:2.

Aptekarze po raz kolejny nie byli więc w stanie dowieźć do końca prowadzenia i na pięć kolejek przed końcem sezonu dalej nie mogą być pewni zajęcia trzeciego miejsca w tabeli, gwarantującego bezpośredni start w Lidze Mistrzów. Drugie miejsce właściwie zapewniła sobie Borussia Dortmund, która po zwycięstwie ma już 8 punktów przewagi nad naszym zespołem.

Schalke 04 Gelsenkirchen – Bayer 04 Leverkusen 2:2 (0:1)

Bramki: Pukki (71), Raffael (87-rzut karny) – Rolfes (39), Kiessling (58).

Żółte kartki: Fuchs, Matip – Kadlec, Hegeler, Leno.

Czerwona kartka: Toprak (86-za faul w polu karnym).

Bayer 04: Leno – Carvajal, Wollscheid, Toprak, Kadlec – Rolfes, Bender, Castro (83. Hosogai) – Sam (71. Hegeler), Schürrle (88. Schwaab), Kießling.

Trenerzy: Lewandowski i Hyypia;

Schalke 04: Hildebrand – Uchida, Höwedes, Matip, Kolasinac – Höger, Moritz (66. Fuchs) – Draxler, Raffael, Bastos (85. Meyer) – Marica (66. Pukki).

Trener: Jens Keller.

Sędzia: Manuel Grafe.

Widzów: 61 619.

Autor: Aptekarz