BayArena
fot. www.bayer04.de

Aż siedem bramek padło w pierwszym z dwóch dzisiejszych towarzyskich meczy Bayeru Leverkusen z zespołem SC Heerenveen (4-3 dla Aptekarzy). Dwubramkową zdobyczą w spotkaniu pochwalić się może nasz „numer 2″ wśród napastników, Eren Derdiyok. Rewanż również zakończył się wygraną die Werkself, tym razem w stosunku 2-0. Swoją pierwszą bramkę dla nowej drużyny zdobył Ryu Seung-Woo.

Mecze odbyły się w Lagos, gdzie obie drużyny przygotowują się do rundy wiosennej. Trwały niepełny wymiar czasowy – dwa razy po trzydzieści minut.

W pierwszym spotkaniu Bayer wystąpił w zestawieniu, które ciężko byłoby uznać za podstawową jedenastkę. Szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności otrzymali m.in. Malcolm Cacutalua, Kostas Stafylidis, Eren Derdiyok (zagrali pełne 60 minut), czy Dominik Kohr, Levin Oztunali, David Yelldell (zaliczyli po jednej połowie). Wreszcie na swojej nominalnej pozycji, czyli jako środkowy pomocnik, wystąpił Emre Can.

W 15. minucie wynik otworzył Eren Derdiyok, pięć minut później nasze prowadzenie podwyższył Robbie Kruse. Piłkarze Heerenveen nie zdążyli pozbierać się po utracie drugiego gola, a już było 3-0. Tym razem trafienie na swoje konto dopisał Heung-Min Son.

Holendrzy wzięli się jednak do roboty i jeszcze przed przerwą dołożyli ze swej strony dwie bramki do wyniku.

Po wznowieniu gry, w 35. minucie czwartego i ostatniego tego dnia gola dla Aptekarzy strzelił Derdiyok. Klub z Holandii odpowiedział jeszcze jednym trafieniem, ale nie zdołał ostatecznie doprowadzić do remisu.

Pierwszy sparing w Portugalii zakończył się więc naszym zwycięstwem 4:3. Choć był to jedynie mecz towarzyski, nasza skuteczność musi cieszyć, szczególnie po dwóch ostatnich występach w 2013 roku, zakończonych bez bramkowej zdobyczy.

Drugie spotkanie również zakończyło się naszą wygraną, tym razem z czystym kontem. Na boisku pojawili się w większości gracze, którzy w tym sezonie stanowią o sile Bayeru. Warto nadmienić, że miejsce wśród nich znalazł nasz nowy zawodnik: Julian Brandt, zastąpiony w przerwie przez innego debiutanta, Ryu Seng-Woo. Na prawą obronę po kontuzji wrócił Roberto Hilbert.

Bayer gole zdobywał po przerwie. W 44. minucie prowadzenie dał nam Ryu, zaś w samej końcówce wynik na 2-0 ustalił kapitan drużyny, Simon Rolfes.