BayArena
fot. www.bayer04.de

W środę wieczorem  będziemy świadkami drugiego występu Aptekarzy w tegorocznej edycji fazy grupowej Ligi Mistrzów. Bayer Leverkusen podejmie na własnym boisku drużynę mistrza Portugalii Benfice Lizbonę. Dla jednej jak i drugiej ekipy będzie to okazja do zdobycia pierwszych punktów. W poprzedniej kolejce Aspiryny uległy na wyjeździe francuskiemu Monaco 0:1, a Benfica musiała uznać wyższość drużyny v-ce mistrza Rosji Zenita Sankt Petersburg (0:2).

Po bardzo efektownym początku sezonu nadeszła pora na pierwszy kryzys w Leverkusen.  Pierwsze spotkania napawały kibiców dużym optymizmem, bo Bayer pokazywał się w bardzo przyjemny dla oka sposób. Zawodnicy z Leverkusen imponowali przede wszystkim dużą skutecznością, strzelając aż 22 bramki w pierwszych 5 meczach o stawkę. Pierwsza porażka w sezonie przyszła w premierowej kolejce Ligi Mistrzów w pojedynku z AS Monaco (0:1). Był to mecz pełen niewykorzystanych okazji, które ostatecznie się zemściły. Od tego momentu piłkarze Bayeru mają problemy ze skutecznością, gdyż w kolejnych 3 meczach do siatki trafiali już tylko 2-krotnie. Wydawało się, że po wygranym pojedynku z Augsburgiem (1:0), zespół wrócił na zwycięski tor, jednak w następnej kolejce fani Bayeru musieli pogodzić się z kolejną stratą punktów, tym razem po potyczce ze słabym Freiburgiem, zakończonym bezbramkowym remisem. Szkoleniowiec Bayeru Roger Schmidt miał więc dużo rzeczy do przeanalizowania, żeby jego piłkarze w meczu z Benficą zagrali na swoim optymalnym poziomie.

Benfica Lizbona spisuje się w obecnym sezonie prawie bez zarzutu. Porażka z Zenitem jest jedynym przegranym meczem Portugalczyków w obecnym sezonie. Duże znaczenie w tym meczu miała czerwona kartka, którą otrzymał w 18 minucie golkiper Benfici Artur. Na ligowym podwórku rządzą już  niepodzielnie. Po 6 kolejkach z 16 punktami przodują w tabeli portugalskiej Primeira Ligi. Jedyna strata punktów miała miejsce w 3 kolejce ligowej po derbowym spotkaniu ze Sportingiem, zakończonym remisem 1:1.

Obie drużyny mierzyły się ze sobą ostatnio ponad półtora roku temu w fazie play off 1/16 Ligi Europejskiej. Dwukrotnie zwycięsko wychodzili z tych potyczek piłkarze z Portugalii. Pierwszy mecz na BayArena, Benfica wygrała 1:0, a rewanż na Estádio da Luz zakończył się wynikiem 2:1. Mimo to zawodnicy Bayeru wydają się być optymistami przed tym spotkaniem. Są bardzo skoncentrowani, żeby zrewanżować się za te porażki piłkarzom Benfici. ’Jesteśmy teraz bardziej doświadczeni. Chcemy pokazać, że jesteśmy w stanie wygrać’ – powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej bramkarz Bernd Leno.

W drużynie Bayeru Leverkusen mamy długą listę nieobecnych na jutrzejsze spotkanie. Do wcześniej kontuzjowanych Juliana Brandta, Kyriakosa Papadopoulosa i Simona Rolfesa dołączyli jeszcze Gonzalo Castro i Sebastian Boenisch. Dobrą wiadomością jest to, że gotowy na ten pojedynek powinien być Omer Toprak, który z powodu urazu musiał opuścić poprzednie spotkania. W ekipie gości zabraknie zawieszonego za czerwoną kartkę bramkarza Artura, oraz kontuzjowanego  defensora Silvio. Ponadto pewni występu nie mogą być Julio Cesar i Paulo Lopes.