BayArena
fot. www.bayer04.de

Bayer 04 Leverkusen pokonał pewnie Eintracht Frankfurt 3:1(2:0). Bramki dla Aptekarzy zdobyli Boenisch, Kiessling i Schurrle. Goście zbyt wielu okazji strzeleckich sobie nie stworzyli, więc zwycięstwo Bayeru jest jak najbardziej zasłużone.

Bayer od początku spotkania starał się grać pressingiem i nie wychodziło to najgorzej. Do momentu pierwszej bramki, żadna z drużyn nie posiadała wyraźnej przewagi. Przełomowy moment pierwszej części gry nadszedł w 31. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, w zamieszaniu na ósmym metrze najlepiej odnalazł się Sebastian Boenisch i mimo próby interwencji Trapp’a, jego strzał znalazł drogę do siatki. Nie minęła minuta i było 2:0. Nieudaną pułapkę ofsajdową gości wykorzystał Schurrle i zagrał prostopadłą piłkę do Castro, a ten wyłożył piłkę Kiesslingowi, któremu nie pozostało nic innego jak podwyższyć wynik.

W drugiej połowie Bayer dołożył jeszcze jednego gola za sprawą Schurrle w 58. Minucie. Dziesięć minut później blisko zdobycia gola był wprowadzony chwilę wcześniej Occean, ale Leno dwukrotnie uratował słupek. Honorowego gola Eintracht zdobył w 78. Minucie. Alexander Meier ładnym strzałem w długi róg pokonał Leno.

Podsumowując: cieszy niewątpliwie dyspozycja naszych zawodników. Widać, że obóz przygotowawczy w Portugalii był naprawdę dobrze przepracowany i zawodnicy osiągnęli dobrą dyspozycję już w pierwszej kolejce rundy rewanżowej. Miejmy nadzieję, że formę utrzymamy jak najdłużej, a wtedy powinniśmy obronić drugie miejsce bez większych problemów.