BayArena
fot. www.bayer04.de

Uczciwość nakazuje przyznać: nieźle przysnęliśmy z poprzednią sondą. Pytaliśmy w niej, co takiego musiałoby się wydarzyć, żeby Aptekarze wyszli z beznadziejnego kryzysu, a jedną z opcji było zwolnienie trenera. Chodziło jeszcze o Rogera Schmidta…

Dlatego też wyników sondy nie będziemy w tym momencie przywoływać. Wspomniany kryzys też odszedł w zapomnienie, utrzymaliśmy się, potem mieliśmy długą przerwę letnią, a w jej trakcie Bayer zatrudnił nowego szkoleniowca. Heiko Herrlich miał zapewnić świeże otwarcie, tymczasem póki co idzie nam jak typowemu średniakowi ? w kratkę. Mimo wszystko jest trochę pozytywów, drużyna (najczęściej) wydaje się łapać o co chodzi trenerowi i gra ofensywną, atrakcyjną piłkę (przynajmniej u siebie, na formę wyjazdową spuśćmy litościwie zasłonę milczenia), Alario wydaje się być trafionym zakupem, jakkolwiek nie wypada oceniać napastnika po ledwie jednym meczu…

Ale my nie o tym. Faktem jest, że można odnieść wrażenie, iż coś zaczyna się zazębiać. Z drugiej strony również przeciwnicy Heiko Herrlicha mają dostatecznie wiele argumentów, wystarczy przywołać obraz nędzy i rozpaczy prezentowany przez Aptekarzy w Berlinie czy w drugiej połowie meczu z Mainz.

Oto więc pytanie: czy Herrlich będzie rozwiązaniem na lata? Należy się z nim rozstać po sezonie? A może już teraz czas szukać następcy, jeśli naprawdę mamy zamiar powalczyć o europejskie puchary? Głosujcie w sondzie i komentujcie poniżej lub na naszej stronie na Facebooku!