BayArena
fot. www.bayer04.de

Dziwne to będą derby. Po pierwsze – obie drużyny planowały na tym etapie sezonu być znacznie wyżej. Poza tym, na skutek decyzji miasta, kibice nie mogą dziś zaprezentować specjalnej oprawy na trybunach, którą przygotowywali na to derbowe spotkanie. Miasto nie zaakceptowało pomysłu kibiców.

Można mieć obawy, że atmosfera na trybunach będzie minorowa. Mimo tego wierzymy, że nie dostosują się do niej zwłaszcza nasi zawodnicy. Już w tej kolejce trzy punkty zdobył Eintracht Frankfurt, więc nie można ich stracić. Przed tygodniem Bayer zagrał bardzo obiecujący mecz i chcielibyśmy, aby forma została podtrzymana.

O to będzie jednak trudno, bo goście z Gladbach są w jeszcze gorszej sytuacji i dla nich to mecz o sześć punktów, jeśli chcieliby jeszcze zachować jakiekolwiek szanse w walce o grę w europejskich pucharach. Borussia rozpoczęła ten rok od bezbramkowego remisu z Darmstadt. Obie te drużyny jak dotąd nie wygrały żadnego meczu na wyjeździe.

I miejmy nadzieję, że podopiecznym nowego szkoleniowca Dietera Heckinga ta sztuka nadal się nie uda. Nie może on dziś skorzystać z Elvediego, Herrmana czy Strobla.

U nas zabranie przede wszystkim Dragovicia. Z drużyną trenują już Bender i Volland, ale – zwłaszcza ten pierwszy – raczej dziś szans od trenera nie otrzymają. Wobec kontuzji Austriaka na kartki musi uważać Toprak, bo otrzymanie dziś żółtka spowoduje, że zabraknie go za tydzień przeciwko HSV.

Bayer u siebie z Gladbach przegrał po raz ostatni w 2012 roku. W zeszłym sezonie zagraliśmy na BayArenie z tą ekipą koncertowe spotkanie, wygrane aż 5:0. Dziś taki wynik naszym największym marzeniem jednak nie jest. Po prostu, panowie – zdobądźcie te trzy cholerne punkty.