BayArena
fot. www.bayer04.de

To prawie najciekawszy mecz kolejki i prawie mecz na szczycie. Oczywiście status spotkania hitowego zachowany, jednak obie ekipy mają problem w tym sezonie z ustabilizowaniem formy, dlatego nie zajmują czołowych lokat w lidze.

W lepsze sytuacji jest Bayer, który przed 9. kolejką plasował się na szóstej pozycji w lidze. Schalke, które zeszły sezon ligowy zakończyło na trzeciej lokacie, wyprzedzając o jedną Aptekarzy, znajduje się dopiero na dziesiątym miejscu. W ekipie z Gelsenkirchen doszło więc już do zmiany trenera – Jensa Kellera zastąpił zwycięzca Ligi Mistrzów z Chelsea Londyn w roli szkoleniowca, Roberto di Matteo, który na razie notuje dobry start w niemieckim klubie – wygrana w rozgrywkach Bundesligi i w Lidze Mistrzów.

Obie drużyny w europejskich rozgrywkach radzą sobie na razie dobrze. Po wygranych w tym tygodniu Bayer prowadzi w swojej grupie, a Schalke jest drugie.

Jutrzejsze spotkanie powinno dostarczyć kibicom tradycyjnie wiele emocji. W ostatnich dziesięciu meczach pomiędzy tymi drużynami tylko dwa razy byliśmy świadkami remisu. Możemy być niemal pewni, że obejrzymy w tym spotkaniu gole – obie ekipy nie mają problemu z ich zdobywaniem w tym sezonie i … mają problemy z grą w obronie. Poza tym po raz ostatni bezbramkowy remis w ich starciu padł w 2000 roku.

O ile Bayer ma kłopot z wygrywaniem na obiekcie Schalke, o tyle całkiem nieźle gracze z Gelsenkirchen radzą sobie na BayArenie, bo wygrali tu trzy z ostatnich pięciu meczów.

My liczymy jednak, że obiekt w Leverkusen pozostanie wciąż niezdobyty pod wodzą Rogera Schmidta, który jeszcze nie zasmakował porażki na tym stadionie jako trener Bayeru. Musi on jednak poprawić znacznie grę swoich podopiecznych w defensywie. Bernd Leno tylko w trzech ligowych spotkaniach zachował dotychczas czyste konto. Poza tym, Bayer aż pięciokrotnie tracił w lidze co najmniej dwa gole.

Schalke również ma problemy w defensywie i to trzeba wykorzystać. I pozostać w dobrych humorach. Choć sezon nabiera rozpędu, to kalendarz Bayeru w najbliższym czasie wygląda całkiem (tylko teoretycznie) obiecująco. Pora więc zacząć regularne i porządne punktowanie.