BayArena
fot. www.bayer04.de

Wreszcie doczekaliśmy się pierwszego zwycięskiego sparingu Bayeru Leverkusen tego lata. Na neutralnym gruncie w Bergisch Gladbach podopieczni Rogera Schmidta pokonali hiszpańskie Levante UD aż 4-0.

Aptekarze szybko wyszli na prowadzenie za sprawą Stefana Kiesslinga (9.). Prowadzenie podwyższył jeszcze przed przerwą Hakan Calhanoglu (39.), który wykorzystał sytuację sam na sam z golkiperem rywali. Warto nadmienić, że bramka Turka padła już po tym, jak boisko po ujrzeniu czerwonej kartki opuścić musiał Juanfran. Roger Schmidt kręcił nosem, że odkąd piłkarze z Walencji zmuszeni zostali do gry w osłabieniu, siłą rzeczy skupili się na przyjmowaniu ataków na własnej połowie i wyprowadzaniu nielicznych kontrataków, niemniej był zadowolony z postawy swych podopiecznych, którzy zaprezentowali świeży, dojrzały i przede wszystkim skuteczny futbol.

Miało to swoje przełożenie na rozwój sytuacji po przerwie. Trzecia bramka dla die Werkself padła już w 48. minucie gry, a jej zdobywcą okazał się Karim Bellarabi. Na kwadrans przed końcem wynik na 4-0 dla Bayeru ustalił Sebastian Boenisch, który przytomnym wślizgiem z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki, wykorzystując idealne zagranie Heung-Min Sona.

Kolejny sparing Aptekarzy już jutro. Na Ulrich-Haberland Stadion zawodnicy z Leverkusen zmierzą się z Chievo Werona. Ważną informacją dla kibiców jest fakt, że stream z tego spotkania będzie dostępny na oficjalnej stronie klubu.

Skład Bayeru: Leno – Hilbert (87. Frey), Papadopoulos (46. Tah), Toprak (82. Boeder), Wendell (46. Boenisch) – Kramer (65. Ramalho), Bender (76. Yurchenko) – Bellarabi (76. Kruse), Calhanoglu (65. Brandt), Son (76. Ryu) – Kießling (65. Mehmedi).