BayArena
fot. www.bayer04.de

Wreszcie! Po krótkiej, zimowej przerwie wraca do gry Bundesliga, która już wczoraj zainaugurowała rundę wiosenną. Dziś o 15.30, na Bay Arenie walkę rozpoczyna Bayer 04 Leverkusen. Czeka ich jednak ciężkie zadanie, bo rywalem jest zespół, który zajmuje czwartą pozycję w tabeli, tegoroczny beniaminek Eintracht Frankfurt.

Wicemistrzowie jesieni będą chcieli zrewanżować się za porażkę z początku sezonu, gdy we Frankfurcie ulegli gospodarzom 1:2. Obie drużyny nie dokonały w okienku transferowym, jak na razie, wielkich wzmocnień. Co prawda w Polsce szerokim echem rozniosła się wieść o przejściu do naszego klubu Arkadiusza Milika, ale nasz rodak na razie będzie mógł liczyć na miejsce jedynie na ławce rezerwowych.

Cennym wzmocnieniem jest za to powrót do treningów Michala Kadleca, który większość rundy jesiennej spędził w gabinetach lekarskich. Jego miejsce na lewej flance ma dziś zająć jeszcze Sebastian Boenisch. Polak, który trafił do Aspiryn w trakcie sezonu, dobrze przepracował obóz w Portugalii i ma przedłużyć wygasający z końcem sezonu kontrakt.

Jedynym transferem Eintrachtu, jest powrót po nieudanej przygodzie w Wolfsburgu, stopera Marco Russa. W podstawowym składzie zespołu gości, wybiegną pewnie byli Aptekarze: Bastian Oczipka i Pirmin Schwegler.

Drużyna Armina Veha była objawieniem jesieni, a kilku jego piłkarzy, już zwróciło na siebie uwagę możniejszych klubów, jak chociażby Sebastian Jung. Wysokiego, drugiego miejsca, raczej nikt też nie spodziewał się po zespole Bayeru. Cenieni na rynku transferowym są nasi piłkarze, doceniony został także jeden z dwójki trenerów. Sami Hyypia otrzymał bowiem tytuł trenera roku w Finlandii, mimo że w zawodzie pracuje dopiero od kwietnia.

Szanse na wicemistrzostwo Bayer ma spore. Stabilny, silny skład. Mieszanka rutyny z doświadczeniem i głodni sukcesów trenerzy na ławce, mogą zagwarantować wspaniały sukces. Dziś jednak zadanie nie będzie łatwe. Dlatego zwycięstwo powinno dać mocnego kopa na start tej rundy naszym piłkarzom.