Gerardo Seoane
fot. www.bayer04.de

Bayer Leverkusen w ekspresowym tempie zrealizował swój przedsezonowy cel i zapewnił sobie awans do fazy pucharowej Ligi Europy w sezonie 2021/22. Piłkarze dowodzeni przez szwajcarskiego trenera Gerardo Seoane w ramach zmagań w grupie G mierzyli się z Realem Betis, Celtikiem Glasgow oraz węgierskim Ferencvarosem.

Od samego początku bukmacherzy, których ofertę znaleźć można w serwisie Legalni-bukmacherzy.eu typowali, że Aptekarze są faworytem do awansu do kolejnego etapu i rzeczywiście tak się stało, a dodatkowo niemiecki klub jest już pewny zakończenia zmagań na pierwszym miejscu. Nadchodzące spotkanie z Ferencvarosem będzie zatem dla zawodników Bayeru Leverkusen przysłowiowym meczem o pietruszkę, niemniej w ofercie czołowych bukmacherów w Polsce znaleźć można bonus bukmacherski online na to spotkanie.

W czwartkowe popołudnie na konferencji prasowej przed meczem z zespołem mistrzem Węgier pojawił się szkoleniowiec Bayeru Leverkusen – Gerardo Seoane oraz pomocnik niemieckiego klubu, Karim Bellarabi.

– Naszym celem na samym początku zmagań w fazie pucharowej Lidze Europy był awans do fazy pucharowej, a fakt, że będziemy na koniec pierwsi w grupie G, wcale nie był taki oczywisty. Uważam, że zwycięstwo w tak mocnej grupie to wielkie osiągnięcie. Mimo awansu, traktujemy mecze z Ferencvarosem poważnie i oczywiście chcemy go wygrać – powiedział Gerardo Seoane podczas rozmowy z dziennikarzami, zapowiadając ze spodziewa się trudnej przeprawy w starciu z mistrzem Węgier.

W pierwszym meczu rozgrywanym w połowie września, zawodnicy Aptekarzy zwyciężyli 2:1, jednakże byli w tym meczu zespołem, który musiał gonić wynik spotkania, po tym jak w pierwszych fragmentach gry do siatki trafił Ryan Mmaee. Ostatecznie gole zdobyte przez Exequiela Palaciosa oraz Floriana Wirtza, pozwoliły ekipie z BayArena sięgnąć po komplet punktów w tym spotkaniu.

– Nasz pierwszy mecz Ferencvarosem, który rozgrywaliśmy w Leverkusen był trudny i nie wynikało to tylko z tego, że byliśmy wówczas na zupełnie innym etapie sezonu i zgrania zespołu niż obecnie. To był trudny mecz, dlatego że mierzyliśmy się z dobrym zespołem i jutro też spodziewam się wyrównanego spotkania.

W starciu z węgierskim klubem, w zespole Bayeru Leverkusen można spodziewać się kilku zmian personalnych w wyjściowej jedenastce. Gerardo Seoane planuje dać odpocząć kilku zawodnikom, a jednym z tych, który zameldować ma się na murawie jest rosyjski bramkarz, który dołączył do zespołu Aptekarzy latem 2021 z Zenita Sankt Petersburg, zostając zmiennikiem Lukasa Hradecky’ego.

– Andrey Lunev nie dostaje nic za darmo i zasłużył na to swoim zaangażowaniem. Jest doświadczonym, bardzo refleksyjnym zawodnikiem i od pierwszego dnia pokazał, że jest bardzo zmotywowany i zawsze godnie wspierał Lukasa Hradecky’ego.

Uczestniczący w konferencji prasowej oprócz trenera Seoane, Karim Bellarabi w tegorocznym sezonie Ligi Europy zagrał w trzech spotkaniach i prawdopodobnie zamelduje się na murawie także w konfrontacji z Ferencvarosem.

– Do przerwy zimowej pozostały nam jeszcze 4 mecze i w każdym z nich chcemy dać z siebie 100%. Osobiście cieszę się, że znów jestem w wysokiej formie i chcę jutro pokazać to na boisku – powiedział Bellarabi.

– Chcemy zajść w tym sezonie jak najdalej w rozgrywkach Ligi Europy. Chociaż mamy długoterminowy cel, skupiamy się jednak wyłącznie na najbliższym meczu. Z pewnością na stadionie Ferencvarosu pojawi się grupa naszych fanów i również dla nich chcemy maksymalnie skupić się na tym meczu i go wygrać – zapowiedział niemiecki zawodnik Bayeru Leverkusen.

Źródło: www.bayer04.de