BayArena
fot. www.bayer04.de

W styczniu 2016 roku, czyli w trakcie przerwy w rozgrywkach Bundesligi, Bayer ponownie wybierze się na zgrupowanie do Orlando na Florydzie, gdzie będzie szlifować formę nie tylko w trakcie treningów.

Aptekarze po raz drugi wezmą udział w rozgrywkach Florida Cup. Wokół turnieju robi się dużo szumu (przedstawiciele FC Köln pomagali jak mogli, gdyż jeszcze przed rozpoczęciem letniego okresu przygotowawczego chwalili się „międzynarodowym sukcesem”, jako że udało im się wygrać oba mecze z brazylijskimi teamami podczas FC 2015), niemniej regulamin samych rozgrywek znów wyglądać będzie dość oryginalnie, co automatycznie nakazuje domyślać się, że sportowa wartość sparingów pozostanie tłem dla lokowania marek. Organizatorzy promują turniej, a zespoły promują się na amerykańskim rynku, walcząc o kibiców zza Oceanu – teoretycznie wszyscy powinni być zadowoleni. Michael Schade: – USA jest dla nas z założenia bardzo atrakcyjnym rynkiem, bardzo interesującym pod względem ekonomicznym.

W zeszłym roku jedenastki Bayeru i Kolonii rozegrały po dwa spotkania z brazylijskimi drużynami (w pierwszym meczu Aptekarze pokonali Fluminense 3-0, w drugim ulegli 1-2 ekipie Corinthians), nie mierząc się jednak między sobą. Również w 2016, choć w „pucharze” ma wystartować aż osiem zespołów, według oficjalnej strony klubu z Leverkusen, podopieczni Rogera Schmidta zagrają jedynie dwa mecze.

Ze wspomnianej ósemki znamy na razie jedynie cztery nazwy klubów. Skład jest niemal identyczny, zabraknie jedynie – przynajmniej na ten moment – kozłów. Prócz Bayeru, w turnieju udział jak na razie potwierdziły Schalke Gelsenkirchen, Corinthians (wciąż z Renato Augusto w składzie) oraz Fluminense.

Bayer spędzi na Florydzie okres od 3 do 14 stycznia.