BayArena
fot. www.bayer04.de

Już dzisiaj, o godzinie 17.45 w Monaco (transmisja na kanale Eurosport), rozpocznie się losowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów. Bayer Leverkusen, wicemistrz Niemiec, po raz pierwszy od sezonu 2004/2005 znów zagra w Champions League. Dlatego z niecierpliwością wszyscy wyczekujemy na rywali, z którymi przyjdzie zmierzyć się Aptekarzom.

Ostatnie swoje mecze w Lidze Mistrzów, Bayer rozegrał w marcu 2005 roku, gdy w dwumeczu 1/8 finału uległ Liverpoolowi dwukrotnie 1:3. Co ciekawe, w rewanżowym meczu z angielskim klubem zagrał 17-letni wówczas Gonzalo Castro. Ostatnią bramkę w tych rozgrywkach dla Bayeru zdobył  wtedy za to Jacek Krzynówek, który przed tygodniem oficjalnie ogłosił zakończenie piłkarskiej kariery.

Największy sukces w tych rozgrywkach, klub z BayAreny odniósł w 2002 roku, gdy dopiero w finale uległ Realowi Madryt 1:2. Jedyną bramkę w tamten finałowy wieczór zdobył dla Bayeru brazylijski obrońca Lucio. Jak na razie, Aptekarze w Lidze Mistrzów rozegrali 63 mecze, z których 24 wygrali, 13 zakończyło się podziałem punktów, a 26 Bayer niestety przegrał. Nasz zespół 101 bramek zdobył, i tyle samo stracił.

Finalista Champions League z 2002 roku, będzie losowany z trzeciego koszyka, więc teoretycznie zagra z dwoma silniejszymi rywalami. Tylko teoretycznie, bo wedle zasady UEFA, na przykład mistrz Niemiec, Borussia Dortmund, znalazła się w koszyku czwartym – tylko dlatego, że przy podziale uznaje się punkty zdobyte przez kluby w europejskich pucharach przez ostatnie pięć lat. Aptekarze w fazie grupowej z pewnością jednak na Borussię, jak i Bayern Monachium nie trafią, gdyż kluby z tego samego kraju, mogą zagrać ze sobą najwcześniej w ćwierćfinale.

– Nieważne na kogo trafimy, naszym celem jest wyjście z grupy – mówi nowy trener Bayeru, Robin Dutt, który po raz pierwszy w swojej karierze poprowadzi klub w tych elitarnych rozgrywkach.

O coraz większym poziomie Ligi Mistrzów przekonuje za to dyrektor sportowy Bayeru, Rudi Voller, który w 1993 roku wygrał z Olympique Marsylia te rozgrywki. – Konkurencja jest ogromna. Od kilku lat grają po trzy, cztery drużyny z najsilniejszych europejskich lig – tłumaczy Rudi.

Do kolejnej rundy, 1/8 finału Champions League awansuje zwycięzca grupy, a także zespół z drugiego miejsca. Ekipa, która zajmie trzecią lokatę w grupie, zagra w 1/16 Ligi Europejskiej. Faza grupowa potrwa od 14 września do 7 grudnia. Całą tegoroczną edycję zakończy 19 maja finał na Allianz Arena w Monachium.