BayArena
fot. www.bayer04.de

Nicolai Jorgensen poinformował, że chce mieć więcej okazji do występów na boisku i w związku z tym wyraził chęć opuszczenia Bayeru Leverkusen.

Informacja, jaką piłkarz otrzymał od selekcjonera reprezentacji Danii Mortena Olsena jest jasna: albo znajdziesz nowy klub, gdzie będziesz grał, albo zapomnij o występach na Euro 2012.

Jorgensen zaliczył ledwie 38 minut w Bundeslidze w tym sezonie. Nie zadowala to skrzydłowego, który zaliczył debiut w reprezentacji w meczu, w którym Duńczycy pokonali Finów 2:1.

Jorgensen poinformował swojego agenta, aby intensywnie szukał mu nowego klubu. Piłkarz liczy, że wraz z otwarciem nowego okienka transferowego wyjaśni się jego przyszłość.

Piłkarz nie planuje trwałego transferu, a na razie wypożyczenie do końca sezonu, które pozwoli mu grać i dać sobie szansę na załapanie się do kadry na turniej w Polsce i Ukrainie. Jest wiele klubów, które interesują się takim krótkookresowym kontraktem z piłkarzem.

Obecnie piłkarz ma kilka opcji. Jednym z najbardziej zainteresowanych klubów jest Kaiserslautern, któremu podoba się charakterystyka piłkarza mogącego grać jako środkowy napastnik w systemie 4-4-2, jak również jako skrzydłowy w systemie 4-3-3.

Jego agent potwierdza, że kilka klubów jest zainteresowanych wypożyczeniem. Celem jest zwiększenie szansy piłkarza na grę w drużynie narodowej. Agent nie chcę jednak potwierdzić, że to Lautern są najbardziej zainteresowani. Bjorn Goldbaek ma jednak dobre relacje ze Stefanem Kuntzem – obecnym prezesem „Diabłów”, gdyż razem występowali na boisku.

Piłkarz jest zadowolony z warunków jakie stwarza mu Bayer Leverkusen, jednocześnie twierdząc, że sytuacja kadrowa hamuje jego rozwój. Piłkarz mówi o tym: „Klub powiedział otwarcie, że będzie na mnie stawiał. Ale ta sytuacja może nastąpić dopiero za 1 – 2 lata. To w tym momencie za długo dla mnie”