BayArena
fot. www.bayer04.de

Obraźliwe hasła wobec trenera Dutta, żądanie dymisji Holzhausera i wyzwiska wobec piłkarzy Bayeru – w takiej atmosferze toczył się jeden z najlepszych meczy wykonaniu Aptekarzy na Bay Arena.

Jak się okazuje wzrastająca forma piłkarzy nie zatrzymała frustracji niektórych, która rozpoczęła się w 60 minucie meczu z Mainz po zdjęciu z boiska Michaela Ballacka. Bayer wygrał po raz 300 u siebie w historii swoich występów w Bundeslidze, ale na stadionie nie było atmosfery jubileuszu. Pojawiły się nowe kłopoty i frustracja fanów!

Także wodzirej kibiców znalazł się pod obstrzałem fanów – sprzymierzeńców Ballacka!

Zaczęło się od gwizdów po dobrej pierwszej połowie. Kapitan w tym meczu Gonzalo Castro powiedział tylko: „Nie rozumiemy i nie akceptujemy tego”.

Po bramce na 1:1 kibice z bloku C wywieszali transparenty przeciw trenerowi Duttowi, a potem wznosili hasła nawołujące do odejścia Holzhausera.

Tydzień przed derby atmosfera wokół klubu jest fatalna. Spowodowane to jest nie tylko słabymi wynikami, ale też wieloma decyzjami, nie zawsze słusznymi, z którymi fani się nie zgadzali.

Rudi Voller podsumowując to wszystko powiedział: „Zespół gra na razie poniżej oczekiwań. Konieczna jest walka o powrót zaufania kibiców. Niestety młody zespół, który pokazał morale w meczu z Augsburgiem, znowu spotkał się z gwizdami z trybun”.

A co na to trener Dutt? „Myślę, że będę nosił wysoko głowę, jeśli mój zespół będzie grał w taki sposób”.

Pytanie tylko: Jak długo głowa będzie trzymana tak wysoko?