BayArena
fot. www.bayer04.de

Bayer wrócił już do Leverkusen ze zgrupowania w Stanach Zjednoczonych, gdzie wziął udział w turnieju Florida Cup, w którym odniósł dwa cenne zwycięstwa.

Najważniejsze wieści nie dotarły do nas niestety jednak z boiska, a z konferencji prasowej, w trakcie której Omer Toprak ogłosił, że po sezonie opuści klub z BayAreny i choć nie powiedział dokąd się uda, to w 99,9% można założyć, że dołączy do m.in. Gonzalo Castro w Borussii Dortmund.

W turnieju Bayer zaś zmierzył się najpierw z argentyńskim Estudiantes de La Plata, z którym w regulaminowym czasie gry padł wynik 1:1, a gola dla nas, a swojego premierowego w seniorskiej piłce zdobył 17-letni Sam Schreck. Gospodarze Florida Cup nie zakładali kompromisowych wyników i po ostatnim gwizdku sędziego doszło do serii rzutów karnych, w których zwyciężyliśmy 5:3, co jest miłą niespodzianką, po tym jak jesienią straciliśmy przez ten element piłkarskiego rzemiosła kilku punktów.

W pierwszym meczu oglądaliśmy premierowego gola, a w drugim doszło do przełamania Chicharito, który strzałem głową po dośrodkowaniu Hakana Calhanoglu dał nam zwycięstwo 1:0 nad silnym brazylijskim zespołem Atletico Mineiro.

Warto podkreślić, że po raz drugi na zgrupowaniu ekipy Rogera Schmidta był polski bramkarz, 17-letni Tomasz Kucz. I choć nie zagrał ani minuty, to sam fakt znalezienia się i trenowania u boku m.in. Bernda Leno, jest bezcennym doświadczeniem.