BayArena
fot. www.bayer04.de

Po raz pierwszy od pamiętnego finału Ligi Mistrzów z Realem, w koszulce Bayeru Leverkusen wystąpił Michael Ballack. W dzisiejszym sparingu, w którym zaprezentowali się głównie zawodnicy, którzy wczoraj nie grali w Pucharze Niemiec, Bayer pokonał SV Wehen-Wiesbaden 4:0.

33-letni pomocnik był kapitanem zespołu w meczu, w którym zaliczył pełne 90 minut, co tylko potwierdza powrót do pełni zdrowia nowego nabytku „Aptekarzy”. Od początku meczu inicjatywę na boisku miał zespół Juppa Heynckesa. Pierwszą bramkę zdobył już w 15 minucie, gdy podanie Kaplana wykorzystał Barnetta. Szwajcar dwie minuty wcześniej trafił piłką w poprzeczkę bramki rywali.

W 17 minucie było już 2:0. Asystował tym razem Kadlec, a gola zdobył Derdiyok. Oprócz Erena, tylko Bender i Kadlec mieli „w nogach” wczorajszy mecz z FK Pirmasens. Po kolejnych 6 minutach, Barnetta zdobył swojego drugiego gola w tym meczu, podwyższając tym samym wynik na 3:0. Piłkę w tej akcji świetnie rozegrali Kaplan z Risse, który zaliczył asystę.

Wynik 4:0 ustalił Risse w 49 minucie. Przy tej akcji znaczący udział miał Ballack. Na koniec jeszcze dwie ciekawostki. W bramce naszych przeciwników stanął dziś Eric Domaschke, były bramkarz drużyny rezerw Bayeru. Z drugiego zespołu „Aptekarzy”, swoją szansę dzisiaj otrzymał polski pomocnik, Maciej Zięba.

Swój pierwszy występ po kontuzji ocenił Ballack: – Pierwszy mecz po takiej kontuzji był bardzo wymagający. Fizycznie mam jeszcze sporo zaległości i jest oczywiste, że nie gram na 100 procent. Trener decyduje, ile będę grał.

Skład Bayeru: Fernandez ? Balitsch, Vida, Sarpei, Kadlec (79. Weiler) ? Bender (46. Grummel) Ballack, Risse (85. Ribeiro), Kaplan (85. Zieba), Barnetta (85. Marquet) ? Derdiyok (76. Siefkes).

Bramki: Barnetta (15, 23), Derdiyok (17), Risse (49).