BayArena
fot. www.bayer04.de

Kolejny, już czwarty mecz bez wygranej w okresie przygotowawczym zaliczyli podopieczni Rogera Schmidta. Tym razem na obozie w Zell am See zremisowali 1:1 z Red-Bullem Salzburg.

Mecz, który śledziło niemal 12 tysięcy kibiców, rozegrano na stadionie salzburskiej drużyny. Roger Schmidt przed rozpoczęciem został powitany wielkimi brawami, bo jak wiemy jego poprzednim klubem był właśnie Red-Bull, z którym został mistrzem Austrii.

Z tej drużyny przed sezonem trafił do Bayeru również Andre Ramalho, który pojawił się na boisku w drugiej połowie. Przeciwnik silny, także i nasz trener wystawił od początku mocną jedenastkę. Na środku obrony od pierwszej minuty zadebiutował Jonathan Tah, sprowadzony w tym tygodniu z HSV. Dopiero zaś pod koniec spotkania Schmidt dał pograć kilku młodszym zawodnikom.

Bayer znów jako pierwszy dał sobie strzelić gola, już w 19. minucie za sprawą Dawida Atangi. Szansę na wyrównanie w tej części gry miał Hakan Calhanoglu po rzucie wolnym. Najlepszą okazję miał jednak Admir Mehmedi, który nie wykorzystał rzutu karnego. Szwajcar zdołał jednak zrehabilitować się w 60. minucie, gdy doprowadził do wyrównania, wykorzystując podanie od Stefana Kiesslinga. Premierowym trafieniem w barwach Bayeru Mehmedi ustalił wynik spotkania.

Skład Bayeru: Leno – Hilbert (69. Donati), Tah (84. Boeder), Toprak, Wendell (75. Stafylidis) – Bender (46. Yurchenko), Calhanoglu (46. Ramalho) – Brandt (46. Kießling), Bellarabi (68. Henrichs), Mehmedi (84. Frey), Son (69. Ryu).