BayArena
fot. www.bayer04.de

Emre Can zadomawia się w nowym otoczeniu, szykując się na przedsezonowe tournée Liverpoolu po Stanach Zjednoczonych.

Młody pomocnik Aptekarzy na początku lipca zmienił przynależność klubową, finalizując swój wymarzony transfer do Liverpoolu. Bayer otrzymał za utalentowanego 20-latka równowartość 12 milionów euro.

Jak na razie zawodnik jest niezwykle zadowolony z przenosin, szykując się już do pierwszego meczu w barwach The Reds – 16 lipca drużyna rozegra spotkanie towarzyskie z duńskim Br?ndby IF. Następnie odbędzie się spotkanie z Preston North End, a po tym gracze Liverpoolu wyjadą na tournée do Stanów.

To właśnie z tego najbardziej cieszy się Can. Za Oceanem byłego zawodnika Bayeru czekają spotkania z włoską AS Romą oraz greckim Olympiakosem Pireus.

– Cieszę się na myśl o spotkaniu z tamtejszymi kibicami, jestem pewien, że będzie wspaniale. Liverpool FC ma kibiców na całym świecie, co bardzo chcę zobaczyć na własne oczy – powiedział Can.

Po letnim okresie przygotowań, The Reds rozpoczną nowy sezon Premier League 16 sierpnia. Ich pierwszym rywalem będzie zespół Southampton FC.

Nie wiadomo oczywiście, czy Can weźmie udział w tym meczu, ale trener Brendan Rodgers na pewno będzie się uważnie przyglądał obiecującemu pomocnikowi.

Can ma za sobą karierę w młodzieżowych składach Eintrachtu Frankfurt oraz Bayernu Monachium. W sezonie 2012/13 zaliczył także cztery występów w składzie mistrza Niemiec, mając okazję do gry m. in. z Javim Martinezem i Luizem Gustavo.

– Grając na pozycji pomocnika, nauczyłem się wówczas szczególnie dużo od Javiego Martineza oraz Luiza Gustavo, oni bardzo pomogli mi się rozwinąć – stwierdził piłkarz.

Can w pierwszym zespole Bawarczyków spędził tylko jeden sezon, po czym zaliczył swój pierwszy poważny transfer w karierze, trafiając do Bayeru. Pod okiem Samiego Hyypi oraz Saschy Lewandowskiego rozegrał 24 mecze w Bundeslidze oraz pięć w Lidze Mistrzów, trzy razy zapisując się na liście strzelców.

Piłkarz zdołał w składzie Aptekarzy zaimponować szybkością oraz bardzo sprawnym dryblingiem. Can jest także bardzo pożyteczny w defensywie, co dla Liverpoolu jest wyjątkowo cenne, zważywszy na nieszczelną obronę z zeszłego sezonu.

Dodatkowo, piłkarz ma zaledwie 20 lat, a to oznacza, że jego potencjał jest ogromny. Chociaż Reds opuścił niedawno Luis Suarez, to wiele wskazuje na to, że także w tym sezonie walka o mistrzostwo Anglii nie odbędzie się bez udziału LFC.

 

Wiadomości z ligi angielskiej oraz niemieckiej i inne piłkarskie nowości dostępne są serwisie wiadomości bet365.