BayArena
fot. www.bayer04.de

To byłaby prawdziwa sensacja! Niemieckie media informują, że pod stałą obserwacją sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny Bayeru jest napastnik rezerw tego klubu, Aziz Bouhaddouz.

Marokańczyk z niemieckim paszportem trafił do rezerw Bayeru przed tym sezonem z Viktorii Koln. Wcześniej reprezentował on takie kluby jak SV Wehen Wiesbaden, czy FSV Frankfurt.

Piłkarz jest synem marokańskich imigrantów i wychowankiem klubu FC Dietzenbach – z miasta, w którym się urodził.

W poprzednim sezonie, w barwach Viktorii Bouhaddouz zdobył 14 bramek w 26 meczach, po czym trafił do drugiej drużyny Aptekarzy. Jesienią w obecnych rozgrywkach strzelił 9 bramek (plus 4 asysty) w 14 meczach, czym jeszcze w poprzedniej rundzie wzbudził zainteresowanie Samiego Hyypi, gdy bez formy był zmiennik Stefana Kiesslinga, Eren Derdiyok. Skutecznością Aziz zachwycał już w sezonie 2009/2010, gdy w 20 meczach zdobył 23 gole – ale było to tylko na poziomie Oberligi dla rezerw FSV Frankfurt.

W Bayerze Bouhaddouz swoją szansę otrzymał w minioną niedzielę, w turnieju WinterCup. I wykorzystał ją doskonale – zdobywając bramkę w finale z Braunschweigiem, która zapewniła Aptekarzom wygraną w turnieju.

Cała ta historia przypomina wzorową karierę młodego zawodnika. Ale Aziz 30. marca skończy 27 lat – i do tej pory nie miał okazji zagrać w oficjalnym meczu nawet na poziomie 2. Bundesligi.

Hyypia jednak nie może narzekać na nadmiar skutecznych zmienników dla króla strzelców Bundesligi. Choć formą w sparingach imponuje Eren Derdiyok, to może okazać się, że dobrze zbudowany Bouhaddouz (188 centymetrów, 81 kilogramów) sensacyjnie powalczy o miejsce na ławce rezerwowych.