BayArena
fot. www.bayer04.de

Kto zdobędzie mistrzostwo? Kto zajmie miejsca na podium i zagra w Lidze Mistrzów, a kto w ogóle w pucharach nie zagra? Takie pytania zadają sobie wszyscy kibice Bundesligi od początku tego sezonu. Pada często również pytanie: co może zadecydować o tym mistrzostwie?

Młodzież jest trendy

W obecnym sezonie można zauważyć, że w czołowych drużynach pojawiło się wielu młodych zawodników. Po ostatnich sukcesach, młodzieżowych reprezentacji Niemiec w różnych kategoriach wiekowych, trenerzy najwidoczniej uznali, że młodzi zawodnicy nadają się już do gry w Bundeslidze. Dlatego niedawno mogliśmy oglądać na środku obrony, w meczu przeciwko Bayerowi, Hummelsa z Borussi Dortmund. Poza tym w Bayernie na obronie gra Badstuber, a w Schalke Höwedes. Nie są to jedyni nowicjusze, którzy pojawili się w tym sezonie, bo jest ich wielu. Bramki dla Bayernu zdobywa przecież 20-letni Müller.

Nie można jednak pominąć faktu, że młodzieńcy często wchodzą do składu nie tylko dlatego, że swoją postawą na treningach i w sparingach wygryźli z ?jedenastki? jakiegoś ?gwiazdora?. Często decyduje o tym brak konkurencji w składzie. Dlaczego więc tak wielu młodych zawodników gra w podstawowych składach? Powodem są rezerwy, a właściwie ich brak.

Jak dogonić europejską czołówkę?

Już kilka sezonów trwa kryzys niemieckich zespołów, jeśli chodzi o ich występy w europejskich pucharach, głównie w Lidze Mistrzów. Jaki tego powód? Ponownie odpowiadam: rezerwy. Gdy spojrzymy i porównamy 25-osobowe kadry zgłaszane do Champions League przez kluby niemieckie i czołowe drużyny z Europy, to można złapać się za głowę.

Dla przykładu: rezerwowym bramkarzem mistrza Niemiec, VfL Wolfsburg, jest praktycznie nikomu nieznany Andre Lenz, a w bogatym przecież Bayernie, miejsce na ławce zajmuje młody Michael Rensing. Tymczasem w Realu Madryt mamy na rezerwie Jerzego Dudka, w Manchesterze United Bena Fostera i Tomasza Kuszczaka ? wszyscy mają za sobą występy w reprezentacjach swojego kraju. Podobnie jest z innymi formacjami.

W Barcelonie do Racingu Santander wypożyczony został Henrique. Włodarze Dumy Katalonii stwierdzili, że jest jeszcze w tym sezonie za słaby nawet na ławkę rezerwowych. Przypomnę, że w tamtym sezonie ten zawodnik, występował w Bayerze i należał do wyróżniających się zawodników Bundesligi.

Krótka ławka powoduje więc, że gdy niemieckiemu zespołowi przychodzi startować na dwóch, a nawet trzech frontach (liga, europejski i krajowy puchar), to zwyczajnie zaczyna brakować mu zawodników. Nie da się przecież grać całego sezonu jedenastoma zawodnikami. Zawsze przydarzają się kontuzje, kartki, a mecze co trzy dni, szczególnie dla starszych zawodników, są wyczerpujące.

O poziomie Bundesligi świadczy również przykład Samiego Hyypi. Ten zawodnik od dwóch sezonów miał problem z załapaniem się do wyjściowej jedenastki Liverpoolu. Przegrywał tę rywalizację z Carragherem oraz młodymi Skrtelem i Aggerem. Teraz ten zawodnik trafia do Bundesligi i z miejsca staje się zaporą niemal nie do przejścia. Przypadek? Raczej nie.

Po raz trzeci: rezerwy

Decydującą rolę w zdobyciu mistrzostwa Bundesligi mogą odegrać więc rezerwowi. Gdy spoglądamy na poniższą tabelę, widzimy, że jest tam wielu nieznanych zawodników. Są to głównie gracze młodsi, ale nie brakuje też starszych zawodników, jednak bez większego doświadczenia i sukcesów.

Wyobrażacie sobie gdyby wyjściowe jedenastki czołowych klubów Bundesligi składały się głównie z zawodników przedstawionych w tabeli?

Ofiarami braku rezerwowych stało się już wiele drużyn w tym sezonie. Wobec absencji z powodu kontuzji Demichelisa, na środku obrony od początku sezonu występuje Badstuber ? i są to występy bardzo przeciętnie. Słabszej formy Grafite nie przewidziano również w Wolfsburgu i Dzeko nie ma z kim strzelać bramek, bo Martins ma spore wahania formy. Podobnie w naszym Bayerze. Zabrakło Rolfesa i okazało się, że nie ma kto rozgrywać akcji.

Zimowe okienko transferowe może być więc decydującym momentem tegorocznej batalii o ?majstra?. Kto najbardziej wzmocni ławkę rezerwowych, ten spokojnie przystąpi do rundy wiosennej, bez obaw przed kontuzjami zawodników.

Poniższa tabela prezentuje rezerwowych zawodników zespołów z pierwszych 7 miejsc po 10 kolejkach. W nawiasach wystawione są oceny dla poszczególny formacji, które na dole są zsumowane. Oceny wystawione są w skali od 1 do 6, gdzie 6 to najwyższa ocena. Jak widzimy najmocniejszą ławkę rezerwowych ma drużyna Bayernu Monachium. Reszta stawki jest bardzo wyrównana, a przewodzi jej nasz Bayer Leverkusen. Najsłabszym zapleczem dysponują zespoły z Wolfsburga i Bremy ? kolejno zeszłoroczny mistrz Bundesligi i zdobywca Pucharu Niemiec.

Tak na marginesie. W tabeli znajdują się zawodnicy, którzy mieli mniej rozegranych meczy od pozostałych graczy ze swojej formacji. Przyjmowałem, że drużyny grają systemem 4-4-2. Trudno stwierdzić na przykład, czy Demichelis od razu wskoczy do składu w miejsce Badstubera i czy podobnie będzie z Guerrero, lub chociażby van Bommelem, czy Kadlecem w naszej drużynie.

 

 

 

Bayer Leverkusen

HSV

Hamburg

Werder Bremen

Bramkarze

Bobel (2)

Hesl (1)

Vander (2)

Obrońcy

Kadlec, Reinartz, Sarpei, Sinkiewicz (3)

Rozehnal, Jansen,

Alex Silva,,

Benjamin (4)

Pasanen,

Prödl,

Tosic,

Andersen (2)

Pomocnicy

Renato Augusto,

Zdebel,

Bender,

de Wit (3)

Pitroipa,

Tesche,

Castelen,

Arslan(3)

Niemeyer,

Vranjes,

Husejinovic,

Jensen (2)

Napastnicy

Helmes,

Gekas (4)

Guerrero,

Tunay (3)

Rosenberg,

Hugo Almeida (4)

Suma

12

11

10

 

 

Schalke 04

Gelsenkirchen

Bayern

Monachium

1899

Hoffenheim

VfL

Wolfsburg

Bramkarze

Schober (2)

Rensing (2)

Haas (3)

Lenz (2)

Obrońcy

Zambrano,

Pander

Hanzel,

Pachan (3)

 

Breno,

Demichelis,

Görlitz,

Lell (3)

Nilsson,

Eichner,

Vorsah,

Jaissle (2)

 

Ricardo Costa,

Simunek

Johnson,

Alvim (2)

Pomocnicy

Pliatsikas,

Holtby,

Moravek,

Kobiashvilli

(2)

Van Bommel,

Pranjic,

Altintop,

Sosa (4)

Weis,

Zuculini,

Gross (2)

Dejagah,

Hasebe,

Santana,

Kahlenberg

(3)

 

Napastnicy

Asamoah,

Altintop(4)

Klose,

Toni (6)

 

Demba Ba,

Maicosuel (4)

Martins, Esswein (3)

Suma

11

15

11

10

 

Martin Huć