BayArena
fot. www.bayer04.de

Eren Derdiyok ma zastąpić kontuzjowanego do końca sezonu Stefana Kiesslinga. To najważniejsza informacja przed bardzo ważnym, ostatnim w obecnych rozgrywkach meczu wyjazdowym Bayeru, tym razem we Frankfurcie.

Jesienią to Eintracht był pierwszą ekipą, która w tym sezonie wygrała na BayArenie. Od tamtego meczu zaczęła się gwałtowna obniżka formy Aptekarzy. Tym razem podopieczni Saschy Lewandowskiego mogą się zrehabilitować. I lepiej by to zrobili, bo wciąż nie są pewni gry w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. Choć przy odrobinie szczęścia, Bayer ma wciąż szanse nawet na trzecie miejsce na finiszu Bundesligi i zapewniony awans do fazy grupowej najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek.

We Frankfurcie liczą się więc tylko trzy punkty. Drużyna Aspiryn po zmianie trenera jeszcze nie zasmakowała porażki. Tym razem jednak będzie musiała sobie radzić bez swojego najlepszego strzelca, Stefana Kiesslinga, który nie zagra także przeciwko Werderowi. Według „Kickera” na boisko w wyjściowym składzie wybiegnie Eren Derdiyok, choć naszym zdaniem Lewandowski może zaryzykować grę na szpicy Heung-Min Sonem, a nawet Julianem Brandtem, który 2. maja skończył 18 lat!

Eintracht w ostatnich trzech meczach nie wywalczył kompletu punktów, dwukrotnie przegrywając, raz remisując. Drużyna nie jest już zagrożona spadkiem, ani też nie walczy o awans do europejskich pucharów.

Podobnie jak w Bayerze, w zespole Armina Veha jest mnóstwo kontuzji. Nie zagrają bowiem na pewno: Anderson, Sebastian Jung, Sebastian Rode, Johannes Flum i były zawodnik z BayAreny, Tranquillo Barnetta.

Na boisko Commerzbank Arena powinni wybiec za to Pirmin Schwegler i Constant Djakpa, dawniej zawodnicy die Werkself. Ponadto na ławce rezerwowych znajdzie się pewnie miejsce dla kolejnego byłego gracza Bayeru, Bastiana Oczipki.

Na boisku nie będzie jednak miejsca na sentymenty. Ostatnie mecze pomiędzy tymi drużynami dawały kibicom wiele emocji. W aż sześciu z ostatnich siedmiu meczów tych ekip padały co najmniej trzy bramki (żadnego remisu w tym okresie). Ten jedyny mecz, wyłamujący się od tendencji przypadł na jesień tego sezonu, gdy Eintracht wygrał w Leverkusen 1:0. Bayer wie, że rewanż musi być zwycięski.