BayArena
fot. www.bayer04.de

Zaczęło się od publikacji Bilda, potem informacja obiegła całą Europę: Bayer Leverkusen jest wymieniany w kontekście chęci do pozyskania 20-letniego skrzydłowego HSV Hamburg, Hakana Calhanoglu.

W swoim debiutanckim sezonie w Bundeslidze Calhanoglu robi prawdziwą furorę: w 29 występach zdobył 10 bramek i zaliczył 3 asysty. Nieźle jak na piłkarza, który wcześniej grywał jedynie na zapleczu Bundesligi, w Karlsruher SC. Dla zespołu z Karlsruhe wychowanek Waldhof Mannheim pomiędzy 2009 a 2013 rokiem zdobył 17 bramek i 14 asyst w 50 ligowych spotkaniach.

Choć gra dopiero swój pierwszy sezon w Hamburgu, Hakan Calhanoglu zwrócił na siebie uwagę mocnych klubów spoza Niemiec. Obecnie różne źródła donoszą, że jego usługami miałyby być zainteresowane takie drużyny, jak FC Liverpool, Manchester City, Arsenal Londyn, Juventus Turyn, a nawet dwa kluby z Madrytu, półfinaliści Ligi Mistrzów: Atletico i Real.

Jak wobec takiej konkurencji wyglądają szanse Bayeru Leverkusen? Jak się okazuje, całkiem nieźle. Agent piłkarza, Bektas Demirtas, powiedział portalowi express.de: – Oczywiście wiemy o zainteresowaniu ze strony Leverkusen. Bayer ma szansę, choć odnotowujemy zainteresowanie dużych klubów, na przykład z Wysp (Brytyjskich – red.). Jednak piłkarz chce i musi grać regularnie. Uważamy, że jest to możliwe szczególnie w Bundeslidze.

Hakana Calhanoglu obowiązuje podpisany z HSV do 2018 roku kontrakt, w którym nie ma żadnej klauzuli odejścia. Zdawałoby się, że piłkarz byłby szczególnie zainteresowany opuszczeniem Hamburga, gdyby jego obecny klub spadł po raz pierwszy w swej historii do drugiej Bundesligi, ale…

Jak twierdzi Demirtas: – Decyzja należy w pierwszej kolejności do HSV. Jeśli klub pozwoli Hakanowi odejść, będzie to dobre rozwiązanie dla wszystkich stron.

Calhanoglu w tym sezonie zagrał jeden mecz przeciwko swemu potencjalnemu przyszłemu pracodawcy. Młody skrzydłowy pokazał się w rozgrywanym na Imtech Arenie spotkaniu z dobrej strony i zdobył nawet bramkę dla HSV.