BayArena
fot. www.bayer04.de

Dla Norymbergi, walczącej o utrzymanie w Bundeslidze, liczą się w tym meczu tylko trzy punkty. Ale i Bayeru nie zadowoli inna liczba, bowiem do ostatniej kolejki toczyć się pewnie będzie walka o czwarte miejsce, premiowane grą w eliminacjach do Ligi Mistrzów.

Choć Aptekarze tym razem mogą liczyć na doping swoich kibiców, na obiekcie w Nürnberg dominować pewnie będą fani gospodarzy, którzy nie chcą, by był to ich przedostatni mecz w roli gospodarza meczu Bundesligi na co najmniej rok.

Mecz ten będzie ciekawy również z powodu rywalizacji dwóch świetnych napastników z różnych pokoleń. Josip Drmić i Stefan Kiessling wciąż mają szansę na koronę króla strzelców, a w przyszłym sezonie być może będą już konkurować o miejsce w pierwszym składzie Aspiryn, jeśli wierzyć donosom mediów o ofercie Bayeru za szwajcarskiego napastnika. A przecież właśnie z Nürnberg do Leverkusen trafił popularny Kiess. Czy Drmić pójdzie jego śladem?

Na razie obaj mają inne cele, zwłaszcza drużynowe. Gospodarze mają za sobą trzy porażki z rzędu; drużyna przyjezdnych zaś pierwsze zwycięstwo w debiucie starego-nowego trenera, Saschy Lewandowskiego. Ten tym razem, poza kontuzjowanymi od dłuższego czasu graczami, nie będzie mógł skorzystać z innego byłego gracza niedzielnego rywala, Philippa Wollscheida.

Warto nadmienić – uwzględniejąc poprzednią kadencję aktualnego szkoleniowca die Werkself – że drużyna pod wodzą Saschy Lewandowskiego nie przegrała dziewięciu ostatnich spotkań, w których zasiadał on na ławce trenerskiej Bayeru. W swoich sześciu ostatnich meczach Lewandowski prowadził zespół do zwycięstwa.

Bilans bezpośrednich spotkań przemawia zdecydowanie na korzyść Aptekarzy, którzy odnieśli w nich dwukrotnie więcej zwycięstw niż rywale. 24 razy zawodnicy der Club musieli uznać naszą wyższość, wygrywając tylko 12 spotkań. 13 meczy między Bayerem a FC Nürnberg zakończyło się brakiem rozstrzygnięcia. Jutro oba zespoły zmierzą się ze sobą w lidze po raz pięćdziesiąty.

Z kolei bilans czterech ostatnich spotkań z Bayerem jest dla Nürnberg miażdżący. 4 mecze zakończyły się zwycięstwami Leverkusen, zaś w trzech ostatnich Aptekarze zachowali czyste konto. Zestawienie bramek: 10-1 dla Bayeru, z czego aż 6 zdobył Stefan Kiessling.

Statystyki oraz pozycje obu drużyn w tabeli stawiają jednoznacznie zespół z Leverkusen w roli niekwestionowanego faworyta, ale spotkanie w Nürnberg może przybrać zupełnie inny obrót, jako że gospodarze grać będą z nożem na gardle. Ponadto korzystne statystyki zdążyły nas już kilka razy w tym sezonie zawieść…