BayArena
fot. www.bayer04.de

Piłkarze Bayeru mają już za sobą pierwszy sparing w 2016 roku. W Orlando na Florydzie pokonali kolumbijski Independiente Santa Fe 1-0 po bramce Stefana Kiesslinga.

Choć rozgrywane w ramach Florida Cup 2016 spotkanie miało charakter towarzyski, co przełożyło się na dość eksperymentalny skład wystawiony przez Rogera Schmidta (szanse dostali zawodnicy Bayeru U19, między innymi Benjamin Henrichs, który z konieczności grał w formacji defensywnej, jako że do domu przedwcześnie wskutek kontuzji wrócił Joel Abu Hanna), zawodnicy obu zespołów nie zamierzali odpuszczać walki o zwycięstwo.

Przebieg pierwszej połowy był bardzo wyrównany, choć z biegiem czasu coraz wyraźniej zarysowywała się przewaga Aptekarzy. Minimalnie niecelny strzał z dystansu Vladlena Yurchenki, główka Chicharito, mocne, lecz chybione uderzenie Hakana Calhanoglu z rzutu wolnego, a nade wszystko minimalnie przestrzelona z bliskiej odległości stuprocentowa okazja Admira Mehmediego – to najważniejsze wydarzenia pierwszej połowy.

W przerwie trener Bayeru dokonał aż ośmiu zmian, wpuszczając na boisko Stefana Kiesslinga, Kevina Kampla czy Karima Bellarabiego – to właśnie ta trójka poczynała sobie najaktywniej pod bramką Santa Fe. Swoją pierwszą szansę na grę z piłkarzami pierwszego zespołu dostał utalentowany Patrick Dzalto, który wespół z Kiesslingiem stworzył duet napastników. Aptekarze przeszli do klasycznego 4-4-2, coraz częściej przedzierając się w pole karne rywali z Kolumbii.

W 50. minucie przed szansą na gola stanął Kiessling, jednak po sprawnym przyjęciu i opanowaniu futbolówki w polu karnym nie zdołał oddać czystego strzału, jako że w porę interweniował obrońca. Całkiem sporo okazji do wyprowadzenia swej drużyny na prowadzenie miał Karim Bellarabi, jednak albo uderzał minimalnie obok bramki, albo trafiał prosto w dobrze dysponowanego golkipera Santa Fe.

Spotkanie zaostrzało się, do tego stopnia, że w końcowych minutach Roger Schmidt zmuszony był apelować do szkoleniowca przeciwnika o uspokojenie swych piłkarzy, którzy nie zamierzali tanio sprzedawać skóry w starciu z faworytem z Europy. Nastroje próbował temperować również sędzia, szafujący żółtymi kartkami, by wreszcie pokazać czerwoną Sebastianowi Salazarowi (83.).

Mimo naporu Bayeru, mecz wydawał się zmierzać do bezbramkowego rozstrzygnięcia. Jednak w 87. minucie zawodnicy z Niemiec przeprowadzili decydującą akcję: Kampl zagrał dwójkową akcję z Bellarabim, a ten mimo gąszczu nóg obrońców zdołał podać piłkę do Kiesslinga, który urwał się obrońcom, być może liczącym na pozycję spaloną u napastnika die Werkself. „Kiess” dopełnił formalności po prostu dostawiając nogę, dzięki czemu Aptekarze wciąż pozostają w grze o puchar.

*

Składy Bayeru:

I połowa: Kresic – Donati, Toprak, Papadopoulos, Henrichs – Yurchenko, Kramer – Calhanoglu, Mehmedi, Brandt – Chicharito.

II połowa: Kresic – Henrichs, Tah, Ramalho, Wendell – Kampl, Frey – Bellarabi, Brandt – Dzalto, Kiessling.