BayArena
fot. www.bayer04.de

Reprezentujący barwy AC Milanu skrzydłowy Alessio Cerci znalazł się na radarze Bayeru Leverkusen, podczas gdy jeden z podstawowych piłkarzy Aptekarzy wpadł w oko angielskim gigantom.

Okienko transferowe w pełni, a Bayer nie próżnuje, pracując nad wzmocnieniami na kolejny sezon piłkarskich zmagań w niemieckiej ekstraklasie.

Jak donosi włoski dziennik La Gazzetta dello Sport, najnowszym celem transferowym Bayeru jest skrzydłowy AC Milanu Alessio Cerci. Grający w ramach wypożyczenia z Atletico Madryt piłkarz nie zachwycił na San Siro, stąd bardzo możliwe, że Rossoneri zrezygnują z jego usług.

W ramach umowy o wypożyczenie, Cerci ma z Milanem kontrakt ważny do końca sezonu 2015/16. Oznacza to, że w Bayerze mógłby grać do maja przyszłego roku, chociaż nie tylko Aptekarze są zainteresowani.

Do gry może włączyć się także Schalke 04, oferując Milanowi w zamian Kevina-Prince’a Boatenga. Jak powiedział jednak agent piłkarza, przejście do Rossoneri nie jest obecnie brane pod uwagę.

Jeśli chodzi o Cerciego, to w ciągu pół roku pobytu w Mediolanie zdobył jednego gola i czterokrotnie asystował, występując łącznie w 11 spotkaniach (Serie A i Puchar Włoch). Klubowe władze oczekiwały jednak więcej, a sam Cerci na pewno nie może być zadowolony ze swoich występów.

Przechodząc do Milanu w połowie sezonu nie błyszczał formą, do czego przyczyniły się również sporadyczne występy w Atletico. Dodatkowo, trafił do klubu, gdzie konkurencja na jego pozycji jest wyjątkowo ostra.

Patrząc na sukcesy Cerciego w Torino FC, gdzie tworzył znakomity duet z Ciro Immobile, tak znaczny spadek formy jest szczególnie dużym rozczarowaniem, a Cerci bez wątpienia chce pokazać, że stać go na więcej.

Bayer mógłby dać mu szansę na odrodzenie, tym bardziej jeśli sprawdzą się doniesienia w sprawie Karima Bellarabiego.

Skrzydłowy ma za sobą znakomity sezon, rozpoczęty zresztą od zdobycia najszybszego gola w historii rozgrywek Bundesligi. Bellarabi ostatecznie zakończył sezon z dorobkiem 12 goli i sześciu asyst, prezentując wspaniałe wyszkolenie techniczne i nie mając w lidze równych pod względem skuteczności w dryblingu.

Nic dziwnego, że jeszcze w trakcie rozgrywek za Ballarabim oglądać zaczęły się największe europejskie kluby, w tym Manchester United i Manchester City.

Na początku lipca angielskie media podały informację, że Man City przygotowuje za 25-letniego zawodnika ofertę w wysokości 35 milionów euro. Ze słów agenta Ballarabiego, Konstantina Lioliosa, nie wynika jednak, że planowana jest zmiana barw klubowych.

„Tego lata Karim powinien skoncentrować się na dalszym rozwoju sportowym pod okiem trenera Rogera Schmidta”, powiedział.

Dodatkowo, piłkarz niedawno przedłużył z klubem umowę, która w obecnym kształcie będzie obowiązywać do 2020 roku. Warto jednak zauważyć, że w przyszłym roku aktywowana zostanie klauzula wykupu w wysokości 25 milionów euro. Aktualna oferta Man City znacznie przewyższa tą sumę.

Naturalnie, pod kątem sportowym, Bayerowi o wiele bardziej opłaca się oczywiście kontynuowanie współpracy, tym bardziej że drużyna po raz kolejny zagości w rozgrywkach Ligi Mistrzów, z racji finiszu sezonu na czwartym miejscu zaczynając zmagania od kwalifikacji.

Tymczasem rozgrywki ligi niemieckiej ruszą już 15 sierpnia. Na początek Bayer zmierzy się z TSG Hoffenheim, ósmym zespołem ubiegłego sezonu, a relację z początku rozgrywek i inne aktualności można znaleźć w serwisie wiadomości bet365: http://www.bet365.com/news/pl/betting/football/bundesliga