BayArena
fot. www.bayer04.de

Po dwóch zwycięstwach z rzędu w Bundeslidze na piłkarzy z Leverkusen czeka niebagatelne wyzwanie: konfrontacja z faworytem i liderem grupy Ligi Mistrzów, Manchesterem United. Stawka spotkania jest wysoka, zwycięzca zapewni sobie bowiem awans do kolejnej rundy.

Bayer przystąpi do tego spotkania bez kontuzjowanego w ostatnim meczu z Herthą Sidneya Sama oraz Roberto Hilberta, którego czeka dłuższy odpoczynek od futbolu. Pod znakiem zapytania stoi występ Sebastiana Boenischa. Jako lewy obrońca prawdopodobnie wystąpi Emre Can, który dotychczas zastępował reprezentanta Polski na tej pozycji. Są jednak i dobre wieści: na boisko wraca Stefan Reinartz.

Szkoleniowiec Czerwonych Diabłów, David Moyes, nie będzie mógł z kolei skorzystać z usług Michaela Carricka (kontuzja Achillesa) i Marouane Fellainiego (zawieszenie za kartki). W kadrze rywali znajdzie się 40-letni Ryan Giggs, jedyny zawodnik, który pamięta walkę o finał Ligi Mistrzów w 2002 roku, gdy po dwóch remisach (2-2 na wyjeździe, 1-1 u siebie) Bayer wyeliminował rywali z tych rozgrywek.

Po dwunastu kolejkach w Premier League podopieczni Moyesa zajmują 6. miejsce – grubo poniżej swoich oczekiwań. W ostatnim ligowym spotkaniu Czerwone Diabły zremisowały na wyjeździe z Cardiff City 2-2.

Poprzednie spotkanie obu drużyn zakończyło się wyjazdową porażką Aptekarzy (2-4). Bayer grał bojaźliwie z przodu i wyjątkowo niepewnie w obronie. Gdyby nie nieporadność graczy rywala w ofensywie, moglibyśmy zakończyć mecz z o wiele wyższym dorobkiem bramkowym po stronie Manchesteru. U siebie drużyna Samiego Hypii potrafi jednak zademonstrować klasę w starciach z trudnymi rywalami, co pokazała chociażby tej rundy jesiennej w meczu z Bayernem Monachium. Kluczem będzie zaprezentowanie się w ofensywie tak dobrze, jak w ostatnim meczu na własnym stadionie z HSV i zagranie z taką konsekwencją z tyłu, jak w wyjazdowym spotkaniu z Herthą. Wiele może zależeć od postawy fenomenalnie spisującego się w tym sezonie Bernda Leno.

Porażka z Manchesterem mogłaby poważnie skomplikować nasze szanse na awans do 1/8 finału i wprowadziłaby nerwową atmosferę przed ostatnią kolejką. O dwa punkty za Bayerem znajduje się Szachtar i jeśli Ukraińcy pokonaliby w drugim środowym meczu naszej grupy Real Sociedad, znaleźliby się na drugim miejscu, co oznaczałoby dla Aptekarzy absolutną konieczność osiągnięcia zwycięstwa lub choćby remisu w wyjazdowym meczu z Hiszpanami.