BayArena
fot. www.bayer04.de

Wolfgang Holzhauser mówi: „Do końca miesiąca sprawa musi być wyjaśniona. Apeluję do rozsądku działaczy VFB Stuttgart”.

W negocjacjach odnośnie przyszłości młodzieżowego reprezentanta Niemiec, bramkarza Bernda Leno, obecny klub Bayer Leverkusen stawia właściciela karty zawodniczej VFB Stuttgart pod dużą presją. Dyrektor Generalny klubu Wolfgang Holzhauser mówi jasno: :”Do końca miesiąca odpowiedź musi być jasna. Także ze strony Bernda”.

Niniejsze stwierdzenie jest jak ultimatum. Można je odczytać: albo bierzecie to co Wam dajemy do 30 listopada, albo Leno wraca do Was 1 stycznia 2012 roku.

Bayer Leverkusen złożył propozycję w wysokości 6 mln euro. Stuttgart chce jednak więcej. Obecny Prezydent Stuttgartu Gerd Mauser mówi: „Oferta Leverkusen nie powaliła nas na kolana. Negocjacje wciąż są otwarte.”

Na to stwierdzenie ponownie reaguje Holzhauser: „To była nasza ostateczna oferta. Gdzieś trzeba postawić kreskę kończącą. Oferujemy bardzo dużo pieniędzy za młodego bramkarza, który do sierpnia grał tylko w 3 lidze. Ale znamy wartość Bernda. I on chce z nami zostać. Apeluję do rozumu działaczy VFB”.

Ile tak naprawdę wart jest reprezentant kadry U-21 Niemiec? Na to pytanie starał się odpowiedzieć Mauser dla SWR Sport: „Ile Bayern zapłacił za Manuela Neuera? Ponad 20 mln euro. Trzeba się zastanawiać, ile wart jest Leno? Czy jest to 90%, 50%, a może mniej? To trudna sprawa, w której obecnie jest tendencja do zatrzymania Bernda w klubie”.

Leno, który obecnie jest na Cyprze z kadrą Niemiec U-21 tak się do wszystkiego odnosi: „To wspaniale, że Leverkusen chce zainwestować we mnie tyle pieniędzy. Czuję się w Bayerze komfortowo i wiem, że mam pełne zaufanie. Teraz mogę jedynie czekać, jak to wszystko się zakończy”.

Także pozostaje oczekiwanie jeszcze 15 dni – być może 30 listopada wszystko stanie się jasne.