BayArena
fot. www.bayer04.de

Bayer zostaje w grze o podium Bundesligi, ale przed kluczowym meczem stracił Karima Bellarabiego, który zarobił piątą żółta kartkę w sezonie. Wcześniej jednak nasz pomocnik zaliczył świetną asystę przy golu Juliana Brandta, który ustalił wynik spotkania z Bayernem Monachium na 2:0.

Daleko idących wniosków z tego spotkania nie ma co wyciągać. Bayern zagrał trzecim garniturem. Niezgranym, niedoświadczonym. Mimo wszystko potrafił zagrozić bramce Bernda Leno, ale ten tylko potwierdził wybitną dyspozycję w tym sezonie. Trzykrotnie wybronił sytuacje sam na sam, a raz wyręczyli go koledzy, gdy jeszcze przy stanie 0:0 piłkę zmierzającą do bramki po strzale Mario Gotze wybił Tin Jedvaj.

Futbolówka wcześniej znalazła się za to w siatce Manuela Neuera, po strzale Stefana Kiesslinga. Arbiter stwierdził jednak pozycję spaloną naszego napastnika, a jak pokazały telewizyjne powtórki – nie miał racji.

To nie zraziło naszej drużyny, która przez cały mecz miała inicjatywę na boisku. Bayern tylko groźnie kontrował. Podopieczni Rogera Schmidta grali konsekwentnie, sumiennie. Sytuację miał Jedvaj, miał Son również. Ale gola w drugiej połowie zdobył, w swoim stylu, pięknie przymierzając z rzutu wolnego Hakan Calhanoglu, który po meczu szczerze przyznał, że właśnie w taki sposób zawsze chciał pokonać Manuela Neuera.

Nasz zespół nie cofnął się po zdobytej bramce, ale szukał szans do podwyższenia rezultatu. Kolejny raz zaś w polu karnym piłka trafiła do Jedvaja, ale ten przeniósł znów ją ponad bramką. Chorwat zaliczył jednak bardzo dobry występ. Oprócz niego, kolejny dobry mecz rozegrał Wendell, który wiosną jest lepszy z każdy tygodniem.

W 75. minucie na boisku pojawili się Josip Drmić i Julian Brandt, który wczoraj skończył 19 lat. I to właśnie Brandt, sześć minut później, wykorzystał podanie Karima Bellarabiego i ze spokojem pokonał źle ustawionego Neuera, sprawiając sobie wyśmienity urodzinowy prezent, a zarazem pieczętując wygraną Bayeru.

Zanim mecz się jednak skończył, bezsensowną żółtą kartkę otrzymał Karim Bellarabi. Kartkę, która eliminuje go ze spotkania przyszłej kolejki z Borussią M’gladbach.

Bayer wygrał po raz szósty z rzędu w lidze na BayArenie. Leno, w ostatnich ośmiu meczach wszystkich rozgrywek, piłkę z siatki na tym obiekcie wyjmował tylko w serii jedenastek z Bayernem Monachium w Pucharze Niemiec.

Pozostały trzy kolejki do końca. Podium jest na wyciągnięcie ręki. I Aptekarze są w formie, by po to sięgnąć.