Sędzia Christian Dingert przyznał, że popełnił poważny błąd przy jednej ze swoich decyzji w derbowym meczu Bayeru Leverkusen z Bayernem Monachium, który zakończył się remisem 1:1. W spotkaniu anulowano trzy bramki, a arbiter wyrzucił z boiska zawodników Bayernu Nicolasa Jacksona i Luisa Diaza.
Przyznanie błędu przez arbitra
Dingert przyznał przed kamerami Sky Germany, że podczas meczu uznał zdarzenie za symulację. „Teraz, patrząc na zapis, jest jasne, że to nie była jedenastka”, powiedział sędzia, dodając, że czerwona kartka była zbyt surowa i teraz nie pokazałby jej ponownie.
Drugą żółtą kartkę dla Luisa Diaza pokazano w 84. minucie po ocenie arbitra, że skrzydłowy symulował w polu karnym Bayeru Leverkusen. Dingert stwierdził, że tak to widział w trakcie gry, ale zapis wideo zmienił jego ocenę zdarzenia.
Reakcje Bayernu i krytyka sędziowania
Honorowy prezes Bayernu Uli Hoeneß ostro skrytykował sędziowanie tego spotkania. „To było najgorsze wystąpienie zespołu arbitrażowego, jakie kiedykolwiek widziałem w meczu Bundesligi”, powiedział Hoeneß, cytowany przez „Bild”.
Również trener Bayern Monachium Vincent Kompany, kapitan Joshua Kimmich oraz dyrektor sportowy Max Eberl wyrazili swoje zastrzeżenia do decyzji arbitra. Trzy bramki zostały anulowane, a Bayern przetrwał derbowe starcie w osłabieniu po decyzjach sędziego.
Referee Christian Dingert admits he made a mistake by sending off Luis Díaz: „During the game, I perceived the incident as him diving. That\’s what I saw. Looking at the footage now, it\’s clear it wasn\’t a penalty. But a red card was very harsh; I wouldn\’t give that now.” [Sky] pic.twitter.com/SKnN9Jt84T
– Bayern & Germany (@iMiaSanMia) March 14, 2026



