Florian Wirtz
fot. www.baye04.de

Ofensywny pomocnik Bayeru Leverkusen, Florian Wirtz jest bez wątpienia jednym z najbardziej utalentowanych graczy młodego pokolenia w niemieckim futbolu. Urodzony w Pulheim wychowanek 1. FC Köln ma na swoim koncie już występy w pierwszej reprezentacji Niemiec i jest jednym z kluczowych zawodników mających wysokie aspiracje w sezonie 2021/22 Aptekarzy. Jeżeli interesują się szanse Bayeru Leverkusen w obecnym sezonie Bundesligi, zobacz więcej tutaj i zapoznaj się z ofertą bukmacherów.

Wirtz, który z powodzeniem może występować zarówno na pozycji ofensywnego pomocnika, jak i na lewym oraz prawym skrzydle – w obecnym sezonie Bundesligi wystąpił w czterech spotkaniach, w których zdobył trzy gole i zanotował cztery asysty.

Wysoka dyspozycja Wirtza już na starcie sezonu sprawiła, że momentalnie pojawiły się pogłoski transferowe z jego udziałem. O zainteresowaniu Niemcem ze strony najsilniejszych klubów Europy mówiło się co prawda już podczas zakończonego niedawno letniego okienka transferowego, ale każdy udany występ młodego zawodnika potęguje spekulacje transferowe dotyczące jego odejścia z klubu z BayArena.

Z ostatnich informacji przekazanych przez eksperta w kwestii transferów piłkarskich, Fabrizio Romano wynikało, że kilka klubów z angielskiej Premier League interesuje się zakontraktowaniem utalentowanego 18-latka. Zainteresowanie pomocnikiem wykazywać miał jednak przede wszystkim Bayern Monachium, który od wielu lat praktykuje taktykę osłabiania ligowych rywali i pozyskiwania wyróżniających się na niemieckich boiskach zawodników. Kontrakt ofensywnego zawodnika z Bayerem Leverkusen obowiązuje do końca czerwca 2026 roku, a według doniesień mediów, w 2023 roku w życie wejść ma klauzula pozwalająca mu na przedwczesne opuszczenie klubu, aczkolwiek nieznana jest suma, która miałaby mu to umożliwiać.

Jak na razie Bayer Leverkusen sukcesywnie oddala wszelkie spekulacje dotyczące odejścia Wirtza, a dyrektor generalny klubu z BayArena, Rudi Völler zdementował wszelkie informacje na temat istnienia domniemanej klauzuli.

– W ostatnich tygodniach miałem okazję przeczytać informacje, według których w umowie Floriana Wirtza miałaby znajdować się klauzula pozwalająca na jego wcześniejsze odejście z Bayeru Leverkusen. Mogę zapewnić, że takiego zapisu oczywiście nie ma – powiedział Völler, co oznacza, że Bayer Leverkusen może decydować o losach zawodnika do czerwca 2026 roku.

– To, że klauzula w umowie nie istnieje, nie zmienia faktu, że jesteśmy klubem, który musi od czasu do czasu rezygnować ze swoich najlepszych graczy. Tak było chociażby w przypadku Kaia Havertza, który odszedł od nas za dużą sumę. Takie coś nie stanie się jednak z Florianem w ciągu najbliższego roku lub dwóch – poinformował stanowczo dyrektor Bayeru Leverkusen.

Kai Havertz przeniósł się do Chelsea FC latem 2020 roku za około 80 milionów euro plus możliwe premie. Po początkowych problemach, wydawało się, że reprezentant Niemiec w końcu zaaklimatyzował się w londyńskim klubie. W obecnym sezonie, jak na razie rozegrał jednak zaledwie jeden mecz w rozgrywkach angielskiej Premier League.

Źródło: www.bild.de