BayArena
fot. www.bayer04.de

W niedzielne popołudnie, BayArena będzie gościć piłkarzy Bayeru Leverkusen i Schalke Gelsenkirchen. Obie ekipy w mijającym tygodniu odniosły zwycięstwa w europejskich pucharach. Schalke bez problemów uporało się z AEK Larnaką, a Bayer wygrał za to z Valencią.

Drużyny te grają jednak w kratkę w tym sezonie. Schalke w minionej kolejce przegrało na przykład u siebie z Kaiserslautern, po dwóch kolejnych wygranych w lidze. Klub z Gelsenkirchen posiada jednak dwójkę snajperów, regularnie mających udział przy zdobywanych bramkach. Klaas Jan Huntelaar zdobył już 8 bramek, a autorem 4 goli i 3 asyst jest Raul. W tej drużynie doszło już w trakcie sezonu do zmiany trenera. Ralfa Rangnicka na ławce trenerskiej zastąpił Huub Stevens.

Kibice z Leverkusen liczą przede wszystkim na podtrzymanie passy z minionego sezonu, gdy Bayer pokonał dzisiejszego rywala dwukrotnie. Mecz wiosenny w pamięci pewnie ma szczególnie obrońca Schalke, Metzelder, który strzelił samobója.

Obie drużyny zagrają w tym meczu bez zawodników ukaranych za czerwone kartki. W bramce Schalke ?czerwonego? Fahrmanna zastąpi Schober. W ekipie Robina Dutta zagrać natomiast nie może Gonzalo Castro. Kibice Aptekarzy liczyć będą szczególnie na Andre Schurrle, który na początku rozgrywek miał spory problem ze skutecznością, a gdy już się przełamał, to trafiał w meczach reprezentacji i dwóch ostatnich grach Bayeru.

Dzisiejszych przeciwników dzieli w tabeli zaledwie jeden punkt. Ewentualne zwycięstwo da wygranemu znaczny awans w tabeli. Miejmy nadzieję, że zwycięzcą będzie Bayer. Na BayArenie kibice oglądali już bowiem cztery zwycięstwa miejscowych w tym sezonie.