Dzisiaj jest wtorek, 17 październik 2017. 22:40



Wciśnij ESC, aby zamknąć


Trenerskie losy byłych "Aptekarzy" - część 3

Przedstawiamy państwu trzecią i ostatnią cześć tekstu, w którym możecie dowiedzieć się o karierach poprzednich trenerów Bayeru. Poprzednie 2 części możecie znaleźć tutaj: 1 część i 2 część. Życzymy miłej lektury.

Nieżyjący już Rinus Michels, to jedna z najwybitniejszych postaci trenerskich w historii futbolu. To w końcu twórca ?futbolu totalnego", a także ten, który dopracował pułapkę ofsajdową. Ten świetny holenderski szkoleniowiec ma w swojej bogatej karierze trenerskiej epizod w Leverkusen. Otóż po zdobyciu Pucharu UEFA i odejściu Ericha Ribbecka, zarząd Bayeru chcąc kontynuować sukcesy, zatrudnił na stanowisku właśnie Michelsa.

Temu jednak w klubie z BayArena się nie powiodło. Michels, który rozpoczął pracę przed sezonem 1988/1989, wytrzymał na stanowisku do 25 kolejki. W 25 ligowych meczach Bayer odniósł zaledwie 7 zwycięstw. Michels trafił do Leverkusen po tym, jak zdobył z Holandią mistrzostwo Europy w 1988 roku. Jeszcze wcześniej na Mundalu w 1974 roku, również z reprezentacją Oranje, zostali wicemistrzami świata. Niestety, podobnych sukcesów w Bayerze nie powtórzył. Po odejściu z naszego klubu podjął się jeszcze raz pracy z kadrą holenderską, tym razem jednak bez powodzenia, po czym zakończył swoją karierę. W 1999 roku Rene Michels, który nosił przydomek ?Generała", otrzymał od FIFA nagrodę dla Trenera Stulecia. 3 marca 2005 roku w wieku 77 lat zmarł w belgijskim Aalst.

Michelsa na stanowisku trenera ?Aptekarzy" zastąpił Jürgen Gelsdorf, który rozpoczął pracę w końcówce sezonu 1988/1989, a zakończył ją w 32 kolejce sezonu 1990/1991. Gelsdorf, który swoją karierę piłkarską zakończył w Bayerze, po rozpoczęciu trenerki był początkowo asystentem Ribbecka i Michelsa, po czym podjął się samodzielnej pracy z zespołem z Leverkusen. Zespół pod jego wodzą spisywał się solidnie, w 75 ligowych meczach poniósł tylko 18 porażek, jednak w maju 1991 roku odszedł z klubu i już w październiku został trenerem Borussii z Gladbach, z którą dotarł do finału Pucharu Niemiec, gdzie jednak nie udało im się zwyciężyć. Był to jego jedyny sezon w Gladbach i w kolejnym prowadził inny niemiecki klub, VfL Bochum. Gelsdorf nie potrafił nigdzie zagrzać dłużej miejsca. Kolejne drużyny, które prowadził, były coraz słabsze, między innymi FC Gütersloh, czy VfL Osnabrück. W 2005 roku wrócił do Leverkusen. Początkowo pracował jako scout. Potem został trenerem zespołu do lat 19, a teraz jest koordynatorem zespołów młodzieżowych.

Sezon 1990/1991 dokończył z Bayerem Peter Hermann, który przy Gelsdorfie zaczął swoją karierę szkoleniowca, początkowo jako asystent. Nie dane mu było jednak prowadzić drużyny w kolejnym sezonie. Hermann to kolejna osoba, która niemal całą swoją karierę piłkarską i trenerską jest związana z Bayerem. Hermann był zawsze asystentem kolejnych trenerów. Jako pierwszy trener miał okazję prowadzić Bayer jeszcze dwukrotnie, jednak tylko tymczasowo, mianowicie w sezonie 1994/1995, ale tylko w jednym meczu i w rozgrywkach 1995/1996 w 5 spotkaniach. Jedynie w sezonie 2008/2009 wyjechał z Leverkusen i został asystentem najpierw Thomasa von Heesena, a potem Michaela Oenninga w Norymbergi. W tym sezonie jednak ponownie jest na BayArena jako asystent Juppa Heynckesa.

Po epizodzie Hermanna, trenerem, który przygotuje i poprowadzi Bayer w sezonie 1991/1992 został Reinhard Saftig. Ten przed przyjściem do Leverkusen, prowadził między innymi Bayern Monachium i Borussię Dortmund, jednak bez większych sukcesów. Na BayArena Saftig pracował dwa lata. Później jako trener próbował swoich sił w Turcji w Kacealisporze i Galatasarayu. Ostatnim klubem w jego karierze trenerskiej był Mainz, z którym rozstał się w 1997 roku. Następnie próbował swoich sił jako skaut w Borussii Dortmund, a na koniec był jeszcze dyrektorem sportowym Arminii Bielefeld. Saftig podczas dwóch lat pracy w Leverkusen doprowadził Bayer do finału Pucharu Niemiec w 1993 roku, w którym jednak nie było mu dane wyjść na murawę Olympiastadion w Berlinie, w roli szkoleniowca ?Aspiryn".

Tym, który poprowadził ?Aptekarzy" w tamtym spotkaniu był urodzony w dawnej Jugosławii Dragoslav Stepanovic. On rozpoczął swoją karierę trenerską w Niemczech, prowadząc na początku mniejsze kluby z Frankfurtu, aż dostał posadę w Eintrachcie. Stepanovic na tyle dobrze został zapamiętany ze swojej pracy w tym klubie, że gdy Bayer szukał trenera w miejsce Saftiga, zatrudnił właśnie 61-letniego obecnie Dragoslava, który krótko po przybyciu zdołał wywalczyć Puchar Niemiec z Bayerem, pokonując w finale amatorską drużynę Herthy Berlin. Zwycięstwo w tych rozgrywkach zapewniło ?Aptekarzom" miejsce w Pucharze Zdobywców Pucharów, gdzie w następnym sezonie dotarli do ćwierćfinału tych rozgrywek. Stepanovic odszedł z Bayeru w kwietniu 1995 roku i niemal od razu zatrudnił go hiszpański Athletic Bilbao. Później wrócił do Eintrachtu Frankfurt, gdzie jednak z powodu słabych wyników spędził tylko 8 miesięcy. Stepanovic zaczął się ?łapać" różnych posad, trenując między innymi AEK Ateny, VfB Leipzig, Kickers Offenbach, a także takie egzotyczne zespoły jak chiński Shenyang Jinde, czy egipski El Zamalek. Po zakończeniu pracy z tym klubem, w 2006 roku był na liście kandydatów na selekcjonera reprezentacji Bośni i Hercegowiny, ale ostatecznie nim nie został. W 2007 roku po raz pierwszy poprowadził klub ze swojej ojczyzny, Cukaricki Belgrad. Drużyna pod jego wodzą spisywała się jednak słabo, podobnie jak Vojvodina Nowy Sad, którą objął w sierpniu 2009 roku i pracował tam tylko do października. Był to póki co jego ostatni klub w trenerskiej karierze.

Po Stepanoviciu, w jednym meczu Bayer poprowadził Peter Hermann, a od kwietnia 1995 roku do tego samego miesiąca w 1996 roku, jak już wspominaliśmy ?Aspiryny" ponownie trenował Erich Ribbeck. Po jego odejściu w ekipie Bayeru epizod pierwszego trenera znów zaliczył Hermann.

I tutaj dochodzimy do Christopha Dauma, który poprowadził Bayer w aż 144 meczach Bundesligi, z których 76 zakończyło się wygraną jego zespołu, 44 razy był remis, a na koncie były tylko 24 porażki. Daum zakończył swoją karierę piłkarską i rozpoczął trenerską w drużynie odwiecznego rywala Bayeru, FC Köln. Następnie został trenerem VfB Stuttgart. Z tą ekipą święcił swój pierwszy trenerski sukces - mistrzostwo Bundesligi w sezonie 1991/1992. W następnym sezonie został stamtąd zwolniony z powodu swojego głupiego błędu. W kwalifikacjach do Ligi Mistrzów, Daum wystawił bowiem zbyt dużą liczbę obcokrajowców i ekipa ?Die Schwaben" została z tych rozgrywek zdyskwalifikowana, a jej trener po odejściu poszukał sobie pracy w Turcji, a dokładnie w stambulskim Besiktasie, z którym w sezonie 1995/1995 zdobyło mistrzostwo tureckiej Superligi. W 1996 roku odszedł z Besiktasu i został trenerem Bayeru. Nasz zespół objął 1 lipca 1996 roku i od razu w pierwszym sezonie zdobył wicemistrzostwo. W następnym sezonie Bayer był trzeci, a w kolejnych dwóch sezonach ponownie został wicemistrzem Niemiec, dlatego Bayerowi przypadł przydomek Vicekusen. Najbliżej mistrzostwa, Daum z Bayerem był sezonie 1999/2000, kiedy to "Aptekarze" przed ostatnią kolejką prowadzili w tabeli Bundesligi, jednak w decydującym meczu sensacyjnie przegrali 2:0 z Unterhaching i dali się wyprzedzić monachijskiemu Bayernowi. Jednak dzięki tym pozycjom, Bayer razem z Daumem walczyli w europejskich pucharach. Najlepiej im poszło w sezonie 1997/1998, gdy odpadli dopiero w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Gdy wydawało się, że Daum wkroczył na sam szczyt trenerskiej drabinki, dostając propozycję prowadzenia reprezentacji Niemiec w 2000 roku, w tym samym roku pod naciskiem prasy szkoleniowiec przyznał się, że brał kokainę. 21 października Daum został jednocześnie zwolniony z Bayeru, jak również niemiecka federacja DFB oświadczyła, że kandydatem na selekcjonera reprezentacji już nie jest.

Do dnia dzisiejszego tamta sytuacja jest określana jako jeden z największych skandali w historii niemieckiej piłki. Daum wiedział, że po tym incydencie nie ma czego szukać w swoim rodzinnym kraju i w marcu 2001 roku wrócił do Besiktasu. Tym razem w Stambule mu jednak nie wyszło i został zwolniony w maju 2002 roku. Następnie pracował w Austrii Wiedeń, z którą wywalczył tytuł mistrza Austrii. Daumem znów zainteresowano się w Turcji, tym razem jednak w drużynie lokalnego rywala Besiktasu, Fenarbahce. Z tą ekipą Mister Cocaine, jak po incydencie z narkotykami nazwano Dauma, zdobył dwa tytuły mistrza Turcji w 2004 i 2005 roku. Jednak po słabym kolejnym sezonie i braku mistrzostwa, w 2006 roku został zwolniony i wrócił do Niemiec, gdzie w listopadzie podpisał kontrakt z drugoligowym wówczas zespołem z Kolonii, który wprowadził do Bundesligi w sezonie 2007/2008. Po zakończeniu przeciętnego sezonu w niemieckiej ekstraklasie, Daum po raz czwarty zdecydował się na wyjazd do Turcji i został ponownie trenerem Fenerbahce, gdzie pracuje do dziś i wraz ze swoją drużyną w czwartek odpadł z Ligi Europejskiej po porażce z francuskim Lille. Co ciekawe, pod wodzą Dauma Bayer zanotował swoje najwyższe zwycięstwo w Bundeslidze (9:1 z SSV Ulm 1846) i najwyższą porażkę (6:1 z Hannoverem). Niewątpliwie była to najbardziej barwna postać na ławce trenerskiej Bayeru.

Po nim, na czas wyboru nowego trenera, drużynę prowadził, jak już wspomniano wcześniej, Rudi Völler. W listopadzie 2000 roku na szkoleniowca wybrano Bertiego Vogtsa, który z reprezentacją Niemiec zdobył na angielskich boiskach w 1996 roku Mistrzostwo Europy. Z Bayerem pracował jednak tylko do końca sezonu, zajmując co prawda wysokie 4 miejsce, mając jednak na koncie aż 11 porażek. Co ciekawe, ekipa ?Aptekarzy" to jedyny klub, który prowadził Vogts w swojej karierze. Po opuszczeniu Leverkusen prowadził reprezentacje Szkocji i Nigerii, jednak bez sukcesów. Obecnie jest trenerem Azerbejdżanu.

Tutaj historia zatacza koło, bowiem sezon 2001/2002 Bayer rozpoczynał pod wodzą Klausa Toppmöllera. Warto zauważyć, że głównie dla starszych trenerów praca w Bayerze była często ukoronowaniem ich kariery. Miejmy nadzieję, że również Jupp Heynckes będzie mógł powiedzieć, że w Leverkusen doczekał się pięknego zwieńczenia swojej bogatej, trenerskiej przygody.

Martin Huć

Data: piątek, 26 luty 2010; 12:21;  Źródło: --- Autor: martinbm

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Brak komentarzy



MECZE BAYERU LEVERKUSEN
  • NASTĘPNY
  • POPRZEDNI
FC Ingolstadt 04
1-1
Bayer 04 Leverkusen
2017.05.06, godz. 15:30 / 32. kolejka
TABELA LIGOWA
p. Drużyna M Z R P PKT
1 Bayern Monachium 0 0 0 0 0
2 Bor. Mönchengladbach 0 0 0 0 0
3 Borussia Dortmund 0 0 0 0 0
4 1899 Hoffenheim 0 0 0 0 0
5 1. FC Köln 0 0 0 0 0
6 Bayer 04 Leverkusen 0 0 0 0 0
STRZELCY
1. Javier Hernandez 11
2. Calhanoglu Hakan 6
3. Volland Kevin 6
4. Pohjanpalo Joel 6
5. Kai Havertz 4
ANKIETA
Heiko Herrlich...
...to trener na lata, który zapewni nam powrót do górnej połowy tabeli!

...to rozwiązanie tymczasowe, po sezonie trzeba szukać nowego trenera.

...to jakieś nieporozumienie, trzeba szukać kogoś na gwałt, póki jeszcze nie bijemy się o utrzymanie!

facebook
STATYSTYKI
Na stronie przebywa obecnie 113 osób - 113 gości
i 0 użytkowników

Na stronie dotychczas ukazało się: 2423 newsów i 1135 komentarzy






olej kokosowy - w diecie dla sportowców
Tak dla Kadry - Reprezentacja, Kadra
Tottenham Hotspur