Dzisiaj jest wtorek, 22 sierpień 2017. 11:26



Wciśnij ESC, aby zamknąć


Trenerskie losy byłych "Aptekarzy" - część 3

Przedstawiamy państwu trzecią i ostatnią cześć tekstu, w którym możecie dowiedzieć się o karierach poprzednich trenerów Bayeru. Poprzednie 2 części możecie znaleźć tutaj: 1 część i 2 część. Życzymy miłej lektury.

Nieżyjący już Rinus Michels, to jedna z najwybitniejszych postaci trenerskich w historii futbolu. To w końcu twórca ?futbolu totalnego", a także ten, który dopracował pułapkę ofsajdową. Ten świetny holenderski szkoleniowiec ma w swojej bogatej karierze trenerskiej epizod w Leverkusen. Otóż po zdobyciu Pucharu UEFA i odejściu Ericha Ribbecka, zarząd Bayeru chcąc kontynuować sukcesy, zatrudnił na stanowisku właśnie Michelsa.

Temu jednak w klubie z BayArena się nie powiodło. Michels, który rozpoczął pracę przed sezonem 1988/1989, wytrzymał na stanowisku do 25 kolejki. W 25 ligowych meczach Bayer odniósł zaledwie 7 zwycięstw. Michels trafił do Leverkusen po tym, jak zdobył z Holandią mistrzostwo Europy w 1988 roku. Jeszcze wcześniej na Mundalu w 1974 roku, również z reprezentacją Oranje, zostali wicemistrzami świata. Niestety, podobnych sukcesów w Bayerze nie powtórzył. Po odejściu z naszego klubu podjął się jeszcze raz pracy z kadrą holenderską, tym razem jednak bez powodzenia, po czym zakończył swoją karierę. W 1999 roku Rene Michels, który nosił przydomek ?Generała", otrzymał od FIFA nagrodę dla Trenera Stulecia. 3 marca 2005 roku w wieku 77 lat zmarł w belgijskim Aalst.

Michelsa na stanowisku trenera ?Aptekarzy" zastąpił Jürgen Gelsdorf, który rozpoczął pracę w końcówce sezonu 1988/1989, a zakończył ją w 32 kolejce sezonu 1990/1991. Gelsdorf, który swoją karierę piłkarską zakończył w Bayerze, po rozpoczęciu trenerki był początkowo asystentem Ribbecka i Michelsa, po czym podjął się samodzielnej pracy z zespołem z Leverkusen. Zespół pod jego wodzą spisywał się solidnie, w 75 ligowych meczach poniósł tylko 18 porażek, jednak w maju 1991 roku odszedł z klubu i już w październiku został trenerem Borussii z Gladbach, z którą dotarł do finału Pucharu Niemiec, gdzie jednak nie udało im się zwyciężyć. Był to jego jedyny sezon w Gladbach i w kolejnym prowadził inny niemiecki klub, VfL Bochum. Gelsdorf nie potrafił nigdzie zagrzać dłużej miejsca. Kolejne drużyny, które prowadził, były coraz słabsze, między innymi FC Gütersloh, czy VfL Osnabrück. W 2005 roku wrócił do Leverkusen. Początkowo pracował jako scout. Potem został trenerem zespołu do lat 19, a teraz jest koordynatorem zespołów młodzieżowych.

Sezon 1990/1991 dokończył z Bayerem Peter Hermann, który przy Gelsdorfie zaczął swoją karierę szkoleniowca, początkowo jako asystent. Nie dane mu było jednak prowadzić drużyny w kolejnym sezonie. Hermann to kolejna osoba, która niemal całą swoją karierę piłkarską i trenerską jest związana z Bayerem. Hermann był zawsze asystentem kolejnych trenerów. Jako pierwszy trener miał okazję prowadzić Bayer jeszcze dwukrotnie, jednak tylko tymczasowo, mianowicie w sezonie 1994/1995, ale tylko w jednym meczu i w rozgrywkach 1995/1996 w 5 spotkaniach. Jedynie w sezonie 2008/2009 wyjechał z Leverkusen i został asystentem najpierw Thomasa von Heesena, a potem Michaela Oenninga w Norymbergi. W tym sezonie jednak ponownie jest na BayArena jako asystent Juppa Heynckesa.

Po epizodzie Hermanna, trenerem, który przygotuje i poprowadzi Bayer w sezonie 1991/1992 został Reinhard Saftig. Ten przed przyjściem do Leverkusen, prowadził między innymi Bayern Monachium i Borussię Dortmund, jednak bez większych sukcesów. Na BayArena Saftig pracował dwa lata. Później jako trener próbował swoich sił w Turcji w Kacealisporze i Galatasarayu. Ostatnim klubem w jego karierze trenerskiej był Mainz, z którym rozstał się w 1997 roku. Następnie próbował swoich sił jako skaut w Borussii Dortmund, a na koniec był jeszcze dyrektorem sportowym Arminii Bielefeld. Saftig podczas dwóch lat pracy w Leverkusen doprowadził Bayer do finału Pucharu Niemiec w 1993 roku, w którym jednak nie było mu dane wyjść na murawę Olympiastadion w Berlinie, w roli szkoleniowca ?Aspiryn".

Tym, który poprowadził ?Aptekarzy" w tamtym spotkaniu był urodzony w dawnej Jugosławii Dragoslav Stepanovic. On rozpoczął swoją karierę trenerską w Niemczech, prowadząc na początku mniejsze kluby z Frankfurtu, aż dostał posadę w Eintrachcie. Stepanovic na tyle dobrze został zapamiętany ze swojej pracy w tym klubie, że gdy Bayer szukał trenera w miejsce Saftiga, zatrudnił właśnie 61-letniego obecnie Dragoslava, który krótko po przybyciu zdołał wywalczyć Puchar Niemiec z Bayerem, pokonując w finale amatorską drużynę Herthy Berlin. Zwycięstwo w tych rozgrywkach zapewniło ?Aptekarzom" miejsce w Pucharze Zdobywców Pucharów, gdzie w następnym sezonie dotarli do ćwierćfinału tych rozgrywek. Stepanovic odszedł z Bayeru w kwietniu 1995 roku i niemal od razu zatrudnił go hiszpański Athletic Bilbao. Później wrócił do Eintrachtu Frankfurt, gdzie jednak z powodu słabych wyników spędził tylko 8 miesięcy. Stepanovic zaczął się ?łapać" różnych posad, trenując między innymi AEK Ateny, VfB Leipzig, Kickers Offenbach, a także takie egzotyczne zespoły jak chiński Shenyang Jinde, czy egipski El Zamalek. Po zakończeniu pracy z tym klubem, w 2006 roku był na liście kandydatów na selekcjonera reprezentacji Bośni i Hercegowiny, ale ostatecznie nim nie został. W 2007 roku po raz pierwszy poprowadził klub ze swojej ojczyzny, Cukaricki Belgrad. Drużyna pod jego wodzą spisywała się jednak słabo, podobnie jak Vojvodina Nowy Sad, którą objął w sierpniu 2009 roku i pracował tam tylko do października. Był to póki co jego ostatni klub w trenerskiej karierze.

Po Stepanoviciu, w jednym meczu Bayer poprowadził Peter Hermann, a od kwietnia 1995 roku do tego samego miesiąca w 1996 roku, jak już wspominaliśmy ?Aspiryny" ponownie trenował Erich Ribbeck. Po jego odejściu w ekipie Bayeru epizod pierwszego trenera znów zaliczył Hermann.

I tutaj dochodzimy do Christopha Dauma, który poprowadził Bayer w aż 144 meczach Bundesligi, z których 76 zakończyło się wygraną jego zespołu, 44 razy był remis, a na koncie były tylko 24 porażki. Daum zakończył swoją karierę piłkarską i rozpoczął trenerską w drużynie odwiecznego rywala Bayeru, FC Köln. Następnie został trenerem VfB Stuttgart. Z tą ekipą święcił swój pierwszy trenerski sukces - mistrzostwo Bundesligi w sezonie 1991/1992. W następnym sezonie został stamtąd zwolniony z powodu swojego głupiego błędu. W kwalifikacjach do Ligi Mistrzów, Daum wystawił bowiem zbyt dużą liczbę obcokrajowców i ekipa ?Die Schwaben" została z tych rozgrywek zdyskwalifikowana, a jej trener po odejściu poszukał sobie pracy w Turcji, a dokładnie w stambulskim Besiktasie, z którym w sezonie 1995/1995 zdobyło mistrzostwo tureckiej Superligi. W 1996 roku odszedł z Besiktasu i został trenerem Bayeru. Nasz zespół objął 1 lipca 1996 roku i od razu w pierwszym sezonie zdobył wicemistrzostwo. W następnym sezonie Bayer był trzeci, a w kolejnych dwóch sezonach ponownie został wicemistrzem Niemiec, dlatego Bayerowi przypadł przydomek Vicekusen. Najbliżej mistrzostwa, Daum z Bayerem był sezonie 1999/2000, kiedy to "Aptekarze" przed ostatnią kolejką prowadzili w tabeli Bundesligi, jednak w decydującym meczu sensacyjnie przegrali 2:0 z Unterhaching i dali się wyprzedzić monachijskiemu Bayernowi. Jednak dzięki tym pozycjom, Bayer razem z Daumem walczyli w europejskich pucharach. Najlepiej im poszło w sezonie 1997/1998, gdy odpadli dopiero w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Gdy wydawało się, że Daum wkroczył na sam szczyt trenerskiej drabinki, dostając propozycję prowadzenia reprezentacji Niemiec w 2000 roku, w tym samym roku pod naciskiem prasy szkoleniowiec przyznał się, że brał kokainę. 21 października Daum został jednocześnie zwolniony z Bayeru, jak również niemiecka federacja DFB oświadczyła, że kandydatem na selekcjonera reprezentacji już nie jest.

Do dnia dzisiejszego tamta sytuacja jest określana jako jeden z największych skandali w historii niemieckiej piłki. Daum wiedział, że po tym incydencie nie ma czego szukać w swoim rodzinnym kraju i w marcu 2001 roku wrócił do Besiktasu. Tym razem w Stambule mu jednak nie wyszło i został zwolniony w maju 2002 roku. Następnie pracował w Austrii Wiedeń, z którą wywalczył tytuł mistrza Austrii. Daumem znów zainteresowano się w Turcji, tym razem jednak w drużynie lokalnego rywala Besiktasu, Fenarbahce. Z tą ekipą Mister Cocaine, jak po incydencie z narkotykami nazwano Dauma, zdobył dwa tytuły mistrza Turcji w 2004 i 2005 roku. Jednak po słabym kolejnym sezonie i braku mistrzostwa, w 2006 roku został zwolniony i wrócił do Niemiec, gdzie w listopadzie podpisał kontrakt z drugoligowym wówczas zespołem z Kolonii, który wprowadził do Bundesligi w sezonie 2007/2008. Po zakończeniu przeciętnego sezonu w niemieckiej ekstraklasie, Daum po raz czwarty zdecydował się na wyjazd do Turcji i został ponownie trenerem Fenerbahce, gdzie pracuje do dziś i wraz ze swoją drużyną w czwartek odpadł z Ligi Europejskiej po porażce z francuskim Lille. Co ciekawe, pod wodzą Dauma Bayer zanotował swoje najwyższe zwycięstwo w Bundeslidze (9:1 z SSV Ulm 1846) i najwyższą porażkę (6:1 z Hannoverem). Niewątpliwie była to najbardziej barwna postać na ławce trenerskiej Bayeru.

Po nim, na czas wyboru nowego trenera, drużynę prowadził, jak już wspomniano wcześniej, Rudi Völler. W listopadzie 2000 roku na szkoleniowca wybrano Bertiego Vogtsa, który z reprezentacją Niemiec zdobył na angielskich boiskach w 1996 roku Mistrzostwo Europy. Z Bayerem pracował jednak tylko do końca sezonu, zajmując co prawda wysokie 4 miejsce, mając jednak na koncie aż 11 porażek. Co ciekawe, ekipa ?Aptekarzy" to jedyny klub, który prowadził Vogts w swojej karierze. Po opuszczeniu Leverkusen prowadził reprezentacje Szkocji i Nigerii, jednak bez sukcesów. Obecnie jest trenerem Azerbejdżanu.

Tutaj historia zatacza koło, bowiem sezon 2001/2002 Bayer rozpoczynał pod wodzą Klausa Toppmöllera. Warto zauważyć, że głównie dla starszych trenerów praca w Bayerze była często ukoronowaniem ich kariery. Miejmy nadzieję, że również Jupp Heynckes będzie mógł powiedzieć, że w Leverkusen doczekał się pięknego zwieńczenia swojej bogatej, trenerskiej przygody.

Martin Huć

Data: piątek, 26 luty 2010; 12:21;  Źródło: --- Autor: martinbm

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Brak komentarzy



MECZE BAYERU LEVERKUSEN
  • NASTĘPNY
  • POPRZEDNI
FC Ingolstadt 04
1-1
Bayer 04 Leverkusen
2017.05.06, godz. 15:30 / 32. kolejka
TABELA LIGOWA
p. Drużyna M Z R P PKT
1 Bayern Monachium 0 0 0 0 0
2 Bor. Mönchengladbach 0 0 0 0 0
3 Borussia Dortmund 0 0 0 0 0
4 1899 Hoffenheim 0 0 0 0 0
5 1. FC Köln 0 0 0 0 0
6 Bayer 04 Leverkusen 0 0 0 0 0
STRZELCY
1. Javier Hernandez 11
2. Calhanoglu Hakan 6
3. Volland Kevin 6
4. Pohjanpalo Joel 6
5. Kai Havertz 4
ANKIETA
Co powinno się wydarzyć, by nasza drużyna wyszła z kryzysu?
Zwolnić trenera

Zwolnić prezesa/dyrektora sportowego

Poczekać ze zmianą trenera do lata i przemeblować drużynę

Nic nie robić - drużyna jest młoda i wkrótce zacznie punktować regularni

Moim zdaniem nie ma żadnego kryzysu

facebook
STATYSTYKI
Na stronie przebywa obecnie 106 osób - 105 gości
i 1 użytkowników

Na stronie dotychczas ukazało się: 2416 newsów i 1130 komentarzy






olej kokosowy - w diecie dla sportowców
Tak dla Kadry - Reprezentacja, Kadra
Tottenham Hotspur