Dzisiaj jest sobota, 23 wrzesień 2017. 14:44



Wciśnij ESC, aby zamknąć


Trenerskie losy byłych "Aptekarzy" - część 2

Prezentujemy państwu drugą część artykułu o losach byłych trenerów Bayeru. Pierwszą część tego tekstu możecie znaleźć tutaj, albo w dziale Publicystyka, który znajduje się w menu Serwis.

Jak już wspomniałem w poprzedniej części, sezon 2005/2006 rozpoczął się słabo dla Bayeru, w związku z czym po 4 kolejkach zwolniono ze stanowiska trenera Klausa Augenthalera. Zastąpił go, ale tylko na czas wyboru nowego szkoleniowca, Rudi Völler - ówczesny i obecny dyrektor sportowy Bayeru.

Po nim ostatecznie trenerem został Michael Skibbe, który na BayArena przebywał od września 2005 roku aż do maja 2008 roku, kiedy odszedł z klubu wraz z końcem sezonu. 44-letni obecnie Skibbe trafił do Leverkusen po długiej rozłące z pracą w roli trenera klubowego. W latach 1998-2000 prowadził Borussię Dortmund, a gdy zaczynał pracę z tym klubem był najmłodszym w historii trenerem w Bundeslidze, mając niespełna 33 lata. Po odejściu z Borussii, razem z Völlerem prowadził reprezentację Niemiec, która, jak już wspominałem, zdobyła srebro na Mistrzostwach Świata w 2002 roku. Odszedł razem z Rudim po nieudanym Euro w Portugalii. Zanim trafił do Leverkusen pełnił jeszcze funkcję koordynatora do spraw szkolenia szkolenia młodzieży w DFB (Niemiecki Związek Piłki Nożnej). W swoim pierwszym sezonie z Bayerem zajął 5 miejsce w Bundeslidze i wywalczył awans do Pucharu UEFA. W tych rozgrywkach jego podopieczni spisali się bardzo dobrze, dochodząc do ćwierćfinału, gdzie jednak odpadli z hiszpańską Osasuną Pampeluna. W tym samym sezonie, w lidze ponownie zajęli 5 miejsce, po raz kolejny zdobywając promocję do UEFA CUP. Bayer drugi raz z rzędu dotarł tam do ćwierćfinału, tym razem przegrywając z Zenitem St. Petersburg, który później wywalczył to trofeum. Gorzej jednak ?Aptekarze" spisali się w lidze, zajmując dopiero 7 miejsce. Brak awansu do europejskich rozgrywek oznaczał koniec pracy na BayArenie dla Michaela Skibbe. On jednak długo nie był na bezrobociu i już w lipcu przyjął gorącą posadę trenera Galatasarayu Stambuł. A że w Stambule dla miejscowych potęg liczy się tylko mistrzostwo, Skibbe długo na stanowisku trenera nie pozostał. Po słabej rundzie jesiennej i porażce 5:2 z Kacealisporem, opuścił Galatasaray w lutym 2009 roku. Tym razem jego rozłąka z futbolem trwała do 1 lipca ubiegłego roku, kiedy to objął Eintracht Frankfurt. W tym klubie z przeciętnych piłkarzy zbudował zespół tworzący zgrany kolektyw, który zajmuje obecnie wysokie 7 miejsce w Bundeslidze z szansami na awans do Ligi Europejskiej.

Po odejściu Michaela Skibbe, na BayArena nastał czas Bruno Labbadii, który wytrwał na stanowisku trenera tylko jeden sezon. Był to dla niego pierwszy poważny klub w trenerskiej karierze, bowiem wcześniej trenował najwyżej na zapleczu Bundesligi w Greuther Fürth. Labbadia dostał w Leverkusen pod opiekę młodą ekipę, z którą w rundzie jesiennej zajął 5 miejsce, mając zaledwie 3 punkty straty do lidera. Nadzieje na dobrą pozycję popsuły jednak atmosferę w zespole, a Labbadia nie potrafił zapanować nad młodymi zawodnikami, ostatecznie zajmując na koniec sezonu dopiero 9 miejsce. Udało mu się za to dotrzeć aż do finału rozgrywek Pucharu Niemiec, który jednak przegrał z Werderem 1:0. Odchodził z Leverkusen w niemiłej atmosferze, po tym jak krytycznie wypowiedział się dziennikarzom o Bayerze tuż przed rozpoczęciem finałowego spotkania z ekipą z Bremy. Efekty jego pracy z ?Aptekarzami" najwyraźniej doceniono w Hamburgu, gdzie postanowiono zatrudnić 44-letniego szkoleniowca, który z nową drużyną zajmuje obecnie 4 pozycję w tabeli.

Na BayArena w jego miejsce zatrudniono obecnego trenera, Juppa Heynckesa. Pora więc cofnąć się w czasie i przypomnieć szkoleniowców, którzy pracowali przed wspomnianym już Klausem Toppmöllerem.

Cofnijmy się aż do kwietnia 1976 roku. Wtedy to trenerem został Willibert Kremer, który zastał Bayer jeszcze w 2 Bundeslidze. I to właśnie pod jego wodzą, ?Aptekarze" w sezonie 1978/1979 awansowali do 1 Bundesligi. W tamtej ekipie występował wspomniany wcześniej Thomas Hörster. Kremer pracował w Leverkusen do listopada 1981 roku. Później trenował jeszcze takie kluby jak Fortuna Düsseldorf, MSV Duisburg, czy Tennis Borussia Berlin, który był jego ostatnim zespołem w karierze trenerskiej. Kremer był jeszcze później przez parę sezonów skautem Bayeru.

Kolejnym trenerem, którego warto przypomnieć jest Erich Ribbeck, który doprowadził Bayer do zdobycia Pucharu UEFA w sezonie 1987/1988. W drużynie z tamtego sezonu był Andrzej Buncol - swego czasu jeden z najlepszych pomocników w Bundeslidze, a obecnie asystent trenera Bayeru w zespole do lat 17. Po tym sukcesie Ribbeck odszedł z klubu, zostając niespodziewanie dyrektorem sportowym HSV Hamburg. To właśnie on do Hamburga sprowadził Jana Furtoka, który został potem królem strzelców Bundesligi. Na tym stanowisku Ribbeck wytrzymał jednak 2 lata, po czym wrócił do pracy w roli trenera, zostając szkoleniowcem Bayernu Monachium. W klubie z Bawarii nie poszło mu jednak zbyt rewelacyjnie i pracował tam tylko 1,5 roku. Kolejne 1,5 roku był bezrobotny i wtedy wrócił do Leverkusen. Drużyna pod jego wodzą, tym razem nie spisywała się tak dobrze i zajęła w sezonie 1995/1996 dopiero 14 miejsce w Bundeslidze. 82-letni obecnie Ribbeck odszedł po raz drugi z Bayeru, który był jego ostatnim klubem w karierze. Na ławce trenerskiej zasiadł jeszcze tylko na jednym stanowisku, za to bardzo wymagającym. W 1998 roku został bowiem selekcjonerem reprezentacji Niemiec. Ribbeck miał przywrócić blask tej ekipie, która fatalnie spisała się na Mundialu we Francji. Erich nie poradził sobie jednak z tym zadaniem. Co prawda Niemcy awansowały do Mistrzostw Europy w 2000 roku, jednak tam nie wyszli nawet z grupy, zajmując w niej ostatnie miejsce. Ribbeck został zdymisjonowany, po czym ogłosił przejście na emeryturę.

Po wywalczeniu Pucharu UEFA i odejściu twórcy tego sukcesu - Ribbecka, zarząd Bayeru postanowił zatrudnić trenera z wielkim nazwiskiem. I padło na wielkiego, lecz niestety już nieżyjącego Rinusa Michelsa - twórcę tzw. futbolu totalnego. O tym jednak, jak ta wielka postać poradziła sobie w Leverkusen w kolejnej części, już wkrótce.

Martin Huć

Data: czwartek, 25 luty 2010; 08:16;  Źródło: --- Autor: martinbm

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Brak komentarzy



MECZE BAYERU LEVERKUSEN
  • NASTĘPNY
  • POPRZEDNI
FC Ingolstadt 04
1-1
Bayer 04 Leverkusen
2017.05.06, godz. 15:30 / 32. kolejka
TABELA LIGOWA
p. Drużyna M Z R P PKT
1 Bayern Monachium 0 0 0 0 0
2 Bor. Mönchengladbach 0 0 0 0 0
3 Borussia Dortmund 0 0 0 0 0
4 1899 Hoffenheim 0 0 0 0 0
5 1. FC Köln 0 0 0 0 0
6 Bayer 04 Leverkusen 0 0 0 0 0
STRZELCY
1. Javier Hernandez 11
2. Calhanoglu Hakan 6
3. Volland Kevin 6
4. Pohjanpalo Joel 6
5. Kai Havertz 4
ANKIETA
Co powinno się wydarzyć, by nasza drużyna wyszła z kryzysu?
Zwolnić trenera

Zwolnić prezesa/dyrektora sportowego

Poczekać ze zmianą trenera do lata i przemeblować drużynę

Nic nie robić - drużyna jest młoda i wkrótce zacznie punktować regularni

Moim zdaniem nie ma żadnego kryzysu

facebook
STATYSTYKI
Na stronie przebywa obecnie 115 osób - 115 gości
i 0 użytkowników

Na stronie dotychczas ukazało się: 2421 newsów i 1135 komentarzy






olej kokosowy - w diecie dla sportowców
Tak dla Kadry - Reprezentacja, Kadra
Tottenham Hotspur