Dzisiaj jest poniedziałek, 23 październik 2017. 15:22



Wciśnij ESC, aby zamknąć


Nasz roczek! Relacja z II zlotu naszego Fan Clubu - część 1

Piękna pogoda oraz ślicznie położony ośrodek wypoczynkowy Horn, powitały 2 lipca w Starym Oleśnie uczestników II zlotu polskiego Fan Clubu Bayeru 04 Leverkusen. Okazji do spotkania nie brakowało, bowiem dzień wcześniej Bayer obchodził swoje 106 urodziny, mając za sobą udany sezon. Najważniejszym jednak powodem, dla którego zjechało się na ten zlot dziewięć osób, były pierwsze urodziny SVB Polonia Fan Club i portalu internetowego www.bayerleverkusen.pl.

Pomysł na zorganizowanie zlotu przyszedł bardzo spontanicznie i niespodziewanie - i jak to zwykle bywa w takich przypadkach, okazał się trafionym. Całą otoczkę organizacji zlotu należy uznać za udaną. Szybko udało się nam załatwić domki, wygodny dojazd dla wszystkich osób, plan zlotu, wyżywienie itp. W pewnym momencie wydawało się, że w Starym Oleśnie zjawi się liczba około 15 kibiców. Niestety - im bliżej pierwszego weekendu lipca, tym coraz więcej osób z różnych powodów musiało rezygnować. Mają czego żałować, a dowody tego - poniżej.

Paradoksalnie, ostatnimi osobami, które pojawiły się w Hornie były te, które miały najbliżej - czyli ja (Martinbm) wraz z moim bratem (Beniaminbm). Jako pierwsi zameldowali się na miejscu ci, którzy przyjechali pociągiem (Panda, Matinho i Malas). Następnie pojawili się kolejni członkowie FanClubu (Aptekarz, Bayerfan) i osoby, które po raz kolejny gościnnie bawiły się z naszą wspaniałą ekipą, czyli Konrad i Natalia.

Gdy już wszyscy rozpakowali się w dwóch wynajętych domkach, zaczęło się przygotowanie do rozpoczęcia zlotu. Należało więc przyozdobić altanę, w której na początku imprezowaliśmy. W pewnym momencie była ona dosłownie czarno-czerwona (podobnie jak paznokcie Natalii). Gdy już Matinho - prezes SVB Polonia FanClub - zakończył swoją krótką, ale konkretną przemowę słowami: ?... zlot uważam za otwarty" - rozpoczęły się śpiewy (oczywiście tylko w wydaniu ?Aptekarskim"). Pierwszy toast, pierwsze zdjęcia, filmy, śmiechy, rozmowy, no i kolejne piwa i śpiewy  - zwiastowały, że zapowiada się nam wspaniały weekend. I się nie pomyliliśmy.

Zresztą, nie tylko my wpadliśmy na pomysł, aby te dni spędzić w tym ośrodku. Oprócz nas, domek wynajął między innymi przyszły pan młody (Game Over), który ze swoimi kumplami hucznie obchodził wieczór (weekend?) kawalerski. Nam udało się na chwilę zintegrować z ekipą kawalerską, oglądając  przy tym dramatyczny mecz Mundialu pomiędzy Ghaną i Urugwajem. Czasu jednak nie było wiele, a terminarz napięty. Chwilę później, po zakończeniu serii rzutów karnych we wspomnianym spotkaniu, wróciliśmy do naszych domków - słynne: "ósemka" i "siódemka".

Gdy w europejskich pucharach właśnie rozpoczynały się pierwsze rundy eliminacyjne, my postanowiliśmy się cofnąć do sezonu 2001/2002 i obejrzeliśmy zwycięski mecz Bayeru z Liverpoolem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. ?Ochom i achom" nie było końca - gra ?Aptekarzy" mogła podobać się nawet najwybredniejszym kibicom piłkarskim. 90 cudownych minut minęło jednak szybko, głównie za sprawą nieustającego dopingu z naszej strony, którym zagłuszyliśmy komentatora ... tureckiego. A radość z bramek (zważając na późną porę i spore zagęszczenie ludności w miejscu wyświetlania meczu) była niemal porównywalna do tej z piłkarskich trybun.

Gdy arbiter zakończył spotkanie, tym samym wieszcząc (ponowny) awans Bayeru do półfinału Champions League, my rozpoczęliśmy tradycyjne świętowanie - czyli po prostu kolejny punkt programu: Integracja Aptekarska. Najpierw jednak, oddaliśmy na chwilę parkiet naszym uroczym ?Robaczkom". Gdy już ?Akcenty" piątkowego wieczoru (czy tam sobotniego poranka) zamilkły, zaczęliśmy się bawić w rytm piłkarskich piosenek znanych z BayAreny i nie tylko. Trzeba przyznać, że już w pierwszy dzień wszyscy uczestnicy zlotu dosyć sprawnie potrafili zanucić wiele przyśpiewek.

Czas jednak mijał nieubłaganie, a że z samego rana planowany był lekki rozruch, wszyscy udaliśmy się powoli smacznie spać. Po dosłownie zimnym prysznicu i pierwszych porannych pomrukach leśnych zwierzątek - inauguracyjny dzień zlotu dobiegł końca.

Część 2 relacji już w ten weekend

Martin Huć

Data: sobota, 31 lipiec 2010; 02:40;  Źródło: --- Autor: martinbm

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Brak komentarzy



MECZE BAYERU LEVERKUSEN
  • NASTĘPNY
  • POPRZEDNI
FC Ingolstadt 04
1-1
Bayer 04 Leverkusen
2017.05.06, godz. 15:30 / 32. kolejka
TABELA LIGOWA
p. Drużyna M Z R P PKT
1 Bayern Monachium 0 0 0 0 0
2 Bor. Mönchengladbach 0 0 0 0 0
3 Borussia Dortmund 0 0 0 0 0
4 1899 Hoffenheim 0 0 0 0 0
5 1. FC Köln 0 0 0 0 0
6 Bayer 04 Leverkusen 0 0 0 0 0
STRZELCY
1. Javier Hernandez 11
2. Calhanoglu Hakan 6
3. Volland Kevin 6
4. Pohjanpalo Joel 6
5. Kai Havertz 4
ANKIETA
Heiko Herrlich...
...to trener na lata, który zapewni nam powrót do górnej połowy tabeli!

...to rozwiązanie tymczasowe, po sezonie trzeba szukać nowego trenera.

...to jakieś nieporozumienie, trzeba szukać kogoś na gwałt, póki jeszcze nie bijemy się o utrzymanie!

facebook
STATYSTYKI
Na stronie przebywa obecnie 123 osób - 123 gości
i 0 użytkowników

Na stronie dotychczas ukazało się: 2424 newsów i 1135 komentarzy






olej kokosowy - w diecie dla sportowców
Tak dla Kadry - Reprezentacja, Kadra
Tottenham Hotspur